Przejdź do treści

Jasiu

Towarzystwo

W przedziale jedzie ksiądz oraz małżeństwo z sześcioletnim Jasiem. Nagle synek krzyczy:– Tato, ale ten pociąg zapieprza.Ojciec spojrzał na księdza poczerwieniał i karci syna:– Kto Cię nauczył tak się ch*jowo wyrażać?Na to matka:– Przepraszam księdza, ale te patałachy nie mają za cholerę kultury!Ksiądz wstał i wychodząc z przedziału powiedział:– A ja pieprzę takie towarzystwo!

Najlepszy Przyjaciel

Ojciec Jasia poszedł na zebranie. Nauczycielka:– U pana syna znaleziono marihuanę!– Mówił skąd ją ma?– Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela.Ojciec powstrzymując łzy:– Naprawdę tak powiedział?

Toster

Jasio zwierza się potajemnie koledze:– Wydaje mi się, że moi rodzice już mnie nie kochają.– Dlaczego tak twierdzisz?!– Dają mi dziwne zabawki do kąpieli.– Spokojnie, do kąpieli różne rzeczy się bierze.– No tak… ale, że toster!?

Nie Do Ukarania

Jasiu zaczepia nauczycielkę i pyta:– Czy można ukarać kogoś za to czego nie zrobi?– Jasne, że nie.– A to nie odrobiłem pracy domowej.

Bez Zębów

Jeździ Jasio na rowerku wokół domu i woła:– Mamusiu,zobacz, jadę bez 1 ręki!– Mamusiu,zobacz, jadę bez obu rąk!– Mamusiu,zobacz,jadę bez zębów!

Eksperyment

Idzie Jasiu do mamy i mówi:– Mamo dzisiaj na lekcji robiliśmy eksperymenty.– Dobrze Jasiu, a na którą masz jutro do szkoły?– Do jakiej szkoły?

Gdzie Masz Czapkę

Jasiu pojechał na wycieczkę klasową i dostał SMS-a od mamy:– Natychmiast przyślij mi swoje zdjęcie!Trochę się zdziwił, ale spełnił życzenie mamy.Odpowiedź przyszła natychmiast:– Gdzie masz czapkę!?

Jasiu I Pan Lao

Do szkoły na zajęcia z wiedzy o świecie zaproszono Chińczyka Lao. Dzieci zadają pytania z różnych dziedzin dotyczących geografii, gospodarki, polityki i innych. Pan Lao wyczerpująco, interesująco i cierpliwie odpowiada. Pod koniec lekcji podchodzi do Jasia, który do tej pory o nic nie pytał.– A ty co Jasiu, nie chcesz mnie o nic spytać?– No wie pan… w zasadzie nie … chociaż … miałbym do pana jedno pytanie. Ilu pan ma ojców?– No Jasiu – odpowiada Lao – tak jak wszyscy, jednego.Jasiu z dziwnym wyrazem w oczach popatrzył na Chińczyka i mówi:– Zaraz wiedziałem, że nie mówi pan całej prawdy, przecież z dwóch jajek nie byłby pan taki żółty!

Wyłupiaste Oczy

Na lekcji biologi Jaś mówi do nauczycielki:– Proszę pani, co to jest za zwierzę: ma wyłupiaste oczy i bardzo długie czułki?– Nie wiem Jasiu, nigdy czegoś takiego nie widziałam.– Teraz ma pani okazję. To coś chodzi pani po ramieniu.

Głupia Małgosia

Przychodzi Jasio do przedszkola i pyta się pani:– Czy dzieci mogą mieć dzieci?Pani odpowiada:– W żadnym wypadku!Jasio odwraca sie do Małgosi i mówi:– I widzisz głupia!

Nareszcie Wakacje

Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:– Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?– Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.

Złe Świadectwo

Przed wakacjami ksiądz pyta uczniów:– Które przykazanie jest najważniejsze?– Ósme – mówi Jaś. – Nie wystawiaj złego świadectwa bliźniemu swemu!

Cztery Lekcje

– Cześć Jasiu.– Cześć Tato.– No i co dostałeś dzisiaj w szkole.– 4.– Super ale dlaczego nie 5.– Bo były tylko 4 lekcje.

Żajebany Rowerek

Jasiu ciągle przeklina na lekcji.Dyrekcja kupiła więc mu rowerek, żeby tak nie robił.No i wszyscy są szczęśliwi, bo Jasiu nie przeklina.Ale nagle pani na lekcji pyta się dzieci:Co to jest, zielone i pływa w stawie?A Jasiu wbiega do klasy zdyszany:Ża, ża, ża…Pani na to:Dobrze Jasiu, jeszcze troszeczkę!Jasiu:Ża, ża, ża…Pani:Dobrze Jasiu, jeszcze tylko dwie literki.Jasiu:Ża, ża, żajebali mi rowerek!

Węglowa Reforma

– Tato co to jest reforma?– Pokażę ci na przykładzie synu.Tato bierze wiadro węgla podnosi do góry i z wysokości 1 m przesypuje węgiel do drugiego wiadra i mówi – to jest reforma.– Tato ale nic się nie zmieniło, było wiadro węgla i jest wiadro węgla.– Ale ile huku przy tym.

Zmiana Zamówienia

– Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy.– A co, nie chcesz już pociągu?– Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie.

Para Nasycona

Nauczyciel na lekcji fizyki pyta się uczniów:– Kto wie co to jest para nasycona?Zgłasza się Jasiu:– Kiedy ona już nie chce, a on więcej nie może…