Przejdź do treści

Dowcipy O Mężu I Żonie

Pętla czasu

„Mąż do żony po 40 latach małżeństwa:– Kochanie, gdybyś mogła cofnąć czas, to czy wyszłabyś za mnie jeszcze raz?Żona patrzy znad robótki na drutach, milczy przez dłuższą chwilę, po czym mówi:– Ooo nie, mój drogi! Nie ma mowy!Mąż posmutniał, a ona dodaje:– Raz mi wystarczy, żeby wiedzieć, że jesteś jedynym, który potrafi mnie tak skutecznie denerwować przez pół wieku i sprawić, że wciąż zapominam, po co weszłam do kuchni. Drugi raz bym tego psychicznie nie wytrzymała, więc ciesz się, że wciąż tu siedzę!”

Promocja

Żona wraca wcześniej z zakupów i zastaje męża w łóżku z piękną, młodą dziewczyną. Zanim zdąży krzyknąć, mąż mówi:– Kochanie! To nie tak, jak myślisz! To niesamowity zbieg okoliczności!– Zbieg okoliczności?! – wrzeszczy żona. – Widzę przecież, co tu się dzieje!– Nie, posłuchaj! Pamiętasz, jak rano narzekałaś, że w tym domu nic nie działa, wszystko jest stare, zaniedbane i przydałaby się „świeża krew”, żeby tchnąć tu trochę życia?Żona mruży oczy, a mąż kontynuuje:– No więc właśnie… Zadzwoniłem do serwisu, żeby przysłali kogoś do przeglądu instalacji, a oni najwyraźniej pomylili zlecenia i przysłali tę panią do „kompleksowej renowacji właściciela”. I wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze? Że przez twoje skąpstwo, to… 

Tenor

– Panie Zygmuncie! Pana żona znowu zdradza Pana z tym przystojnym tenorem z trzeciego piętra!Zygmunt macha ręką:– Ach, tam zaraz tenor… Widział go Pan kiedyś w operze? Przecież on ledwo czyste „C” wyciąga!

Niepewność

– Te, Zenek, nie chcę nic mówić, ale jak wychodzisz do roboty, to do twojej żony przychodzi taki jeden młody, przystojny z kwiatami…– I co? I co robią?!– No, idą do sypialni, gaszą światło i nic nie widać…– No nie! Znowu ta cholerna niepewność!

Skrobak

– Kochanie, co dostanę na Walentynki? – pyta żona.– Widzisz to czerwone Ferrari pod oknem?– Tak! O mój Boże!– No, to w tym kolorze kupiłem ci skrobaczkę do szyb.

Zaspa

Żona wygląda przez okno, patrzy na męża, który od piątej rano zasuwa z łopatą, i krzyczy:– Zenek! Daj już spokój z tym śniegiem! Od trzech dni tylko odśnieżasz i odśnieżasz, a w sypialni to już zapomniałam, jak wyglądasz! Kiedy w końcu zajmiesz się swoimi obowiązkami małżeńskimi?!Zenek ociera pot z czoła, patrzy na termometr i mruczy pod nosem:– Kochanie, dopóki na podjeździe jest dwadzieścia centymetrów, to przynajmniej mam szansę to wypchnąć. W sypialni przy tym mrozie to ja nawet „pługa” nie odpalę!

Na NFZ

Ordynator wraca wcześniej z dyżuru i zastaje w sypialni żonę z sąsiadem. Patrzy na nich chłodno i pyta:– Pan do żony? Na NFZ czy prywatnie?– Ja… ja nie wiem – duka przerażony facet.– Jak na fundusz, to proszę wyjść i czekać w przedpokoju, najbliższy termin mam na rok dwa tysiące trzydziesty. Ale jeśli chce pan wejść w trybie pilnym, to wizyta kosztuje pięćset złotych płatne do rąk własnych. Wtedy uznam to za zabieg ratujący życie i nie będę zgłaszał braku skierowania do NFZ.

Mechanika stosowana

Mechanik przyłapał żonę na „testowaniu” nowego sąsiada. Obejrzał ich chłodno, splunął na podłogę i mówi:– No i co ty tu odstawiasz? Przecież widzę, że tu jest duży luz w sworzniu, a uszczelka pod głowicą ewidentnie puszcza.– To nie tak, jak myślisz! – piszczy żona.– Kobieto, tu jest przebieg kręcony, wtryski leją, a ty mi wmawiasz, że to autoryzowany serwis? Dla mnie ten model jest po dzwonie, szkoda całkowita. Pakuj manatki, bo ja w ten złom już ani złotówki nie dołożę.

Rozdzielczość Majątkowa

Mąż, inspektor z Urzędu Skarbowego, zostaje przyłapany przez żonę na schadzce z sąsiadką w altance. Żona, czerwona ze złości, krzyczy: „Tyle lat małżeństwa, a ty mi fundujesz taki numer?! Co ty sobie myślałeś?!”. Mąż, zachowując urzędowy spokój, poprawia krawat i odpowiada: „Kochanie, spokojnie, to czysto techniczna sprawa. Przez te wszystkie lata stosowaliśmy wspólne opodatkowanie, ale po prostu poczułem, że nadszedł czas, żeby w praktyce sprawdzić, jak u nas w okolicy działa rozdzielność majątkowa, zwłaszcza w zakresie ruchomości”.

Zawieszenie Organu

Mąż pracujący w ZUS-ie wraca nad ranem do domu, a tam żona czeka w przedpokoju ze spakowaną walizką i jego telefonem w ręku, na którym wyświetla się SMS o treści: „Było cudownie, powtórzymy to jutro?”. Mąż, zamiast przepraszać, wyciąga teczkę i mówi z kamienną twarzą: „Kochanie, to nie jest żadna zdrada, to po prostu błąd w systemie”. Żona wybucha: „Błąd w systemie?! Gołe zdjęcia w galerii to też błąd?!”. Mąż tylko westchnął i odparł: „Słuchaj, to była pilna waloryzacja świadczeń, po prostu musiałem sprawdzić, czy składka została odprowadzona w naturze, bo inaczej groziło nam zawieszenie organu”.

Kontrola Skarbowa

Mąż, kierownik w Urzędzie Skarbowym, wraca nad ranem do domu, a w progu czeka na niego żona z założonymi rękami. „Gdzieś ty był? Znów ta twoja asystentka z kontroli wewnętrznej?” – pyta z furią. Mąż, wyczerpany, próbuje się ratować: „Kochanie, to nie tak, mieliśmy niespodziewaną inwentaryzację, musiałem zostać…”. Żona jednak wyciąga mu z kieszeni marynarki koronkową bieliznę i krzyczy: „A to co?! Inwentaryzacja?!”. Mąż poprawia okulary i bez mrugnięcia okiem odpowiada: „Uspokój się, to tylko zabezpieczenie na poczet zaległości, a że trafił się podatek u źródła, to musiałem go pobrać osobiście”.

Rzut Wolny

Piłkarz reprezentacji wraca do domu po kolejnym zgrupowaniu, rzuca torbę w kąt i od progu robi żonie awanturę, bo znów słyszał na mieście plotki o jej romansach. Żona, nie odrywając wzroku od paznokci, kwituje to krótko: „A co ja miałam robić? Ty od lat tylko na zgrupowaniach, a jak już wychodzisz na boisko, to połowę meczu stoisz w murze”. Mąż patrzy na nią zszokowany i pyta: „I co z tego?! Taka rola na boisku!”. Na co ona z uśmiechem: „No właśnie, a ja po prostu nie chciałam, żeby w naszej rodzinie jaja obrywały tylko od darmowych rzutów wolnych”.

Na Gorąco

Mąż wraca wcześniej do domu, a tam żona – cała w skowronkach – poleruje srebrną tacę. On jednak czuje pismo nosem, bo w przedpokoju stoją cudze, luksusowe pantofle.– Kogo tu miałaś?! – wrzeszczy mąż. – Przyznaj się, kto u ciebie „gościł”!Żona, ani drgnie, tylko przeciera tacę i mówi:– Kochanie, uspokój się. To był tylko kurier z firmy cateringowej. Przyniósł mi… „danie główne”.Mąż wpada do kuchni, otwiera spiżarnię, a tam za workiem ziemniaków kuca facet w samych bokserkach.– I co?! – ryczy mąż. – To jest to twoje „danie główne”?!A facet na to, wycierając pot z czoła:– Panie, jakie danie… Ja jestem tylko „przystawką”, bo żona mówiła, że pan to raczej… 

Poszukiwacze

Mąż wraca wcześniej z pracy, wchodzi do sypialni i widzi żonę z dziwnie błogą miną. Przeszukuje mieszkanie, w końcu zagląda do szafy, a tam – ku jego zdziwieniu – siedzi miejscowy proboszcz.– Ksiądz?! Tutaj?! – krzyczy zszokowany mąż. – Co ksiądz tu robi?!Duchowny poprawia koloratkę, patrzy mu prosto w oczy i mówi spokojnie:– Widzisz synu, obiecałem twojej żonie, że pomogę jej w poszukiwaniu wiary.– W szafie?! – piekli się mąż.– No tak. Szukaliśmy dowodów na to, że nawet w najciemniejszym miejscu może dojść do objawienia… A ty właśnie wystąpiłeś w roli „niewiernego Tomasza”, bo zamiast uwierzyć na słowo, musiałeś sam sprawdzić!

Porwany

Żona pyta męża, który wrócił nad ranem:– Gdzie byłeś przez całą noc?!– Kochanie, nie uwierzysz… Szedłem do domu, kiedy nagle napadli mnie kosmici! Wciągnęli mnie na statek, badali moją inteligencję przez osiem godzin i dopiero teraz mnie wypuścili.– Pijany jesteś czy co? Przecież czuć od ciebie wódkę!– No właśnie o tym mówię! Jak zobaczyli wyniki badań, to z rozpaczy zaczęliśmy pić razem.

Idealna Para

Rozmawiają dwaj koledzy:– Słuchaj, u nas w domu panuje idealna harmonia. Ja podejmuję wszystkie ważne decyzje, a żona te drugorzędne.– No to gratuluję! A jakie to są te ważne?– No wiesz… czy uznać niepodległość Tajwanu, co zrobić z globalnym ociepleniem i czy wysłać załogową misję na Marsa.– A te drugorzędne?– Jaki kupić samochód, na co wydać pensję i w którym mieszkaniu będziemy żyć.

Nowy Wujek

Zenek wraca z delegacji i stara się od syna wyciągnąć, czy go przypadkiem żona w tym czasie nie zdradzała :– Wujek jakiś przychodził ?– Nie, żaden wujek nie przychodził.– A cukierki dawał ?– Dawał …

Co łaska

Kobieta spowiada się u księdza:– Proszę księdza, zdradziłam męża trzy razy.– To straszne, córko! Za karę odmówisz dziesięć razy „Ojcze Nasz” i wpłacisz sto złotych na fundusz budowy nowego kościoła.Kobieta wyjmuje portfel, podaje dwieście złotych i mówi:– Proszę księdza, tu jest dwieście.– Ale córko, powiedziałem sto.– Wiem, proszę księdza, ale mąż wyjeżdża jutro na kolejną delegację, a ja nie chcę potem dwa razy przychodzić.

Idiota

Mąż wraca wcześniej z pracy i widzi na stole w kuchni dwa kieliszki wina i niedopalone cygaro. Wściekły wyciąga pistolet i zaczyna przeszukiwać dom. W końcu wpada do kuchni, gdzie żona spokojnie pije kawę.– Gdzie on jest?! – wrzeszczy mąż.– Kto, kochanie?– Kochanek! Widzę wino, widzę cygaro!Żona wzdycha ciężko:– Uspokój się. To cygaro jest moje, próbuję rzucić papierosy. A to drugie wino nalałam dla ciebie, bo myślałam, że wrócisz zmęczony.Mąż, zawstydzony swoją chorobliwą zazdrością, chowa pistolet i mówi:– Przepraszam cię najmocniej, kochanie. Jestem idiotą.W tym momencie spod stołu wyłania się ręka, zabiera cygaro i słychać szept:– I to jeszcze jakim…

Tryb Prywatny

Mąż zainstalował w domu najnowocześniejszy system AI, który ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo i analizować emocje domowników i nazwał go Edek. Wraca z pracy i pyta:– Hej, Edek, czy podczas mojej nieobecności działo się coś niepokojącego?Głos z głośnika odpowiada spokojnie:– O godzinie 11:00 tętno twojej żony wzrosło do 140 uderzeń na minutę, mimo że nie uprawiała jogi. Jednocześnie inteligentny zamek zarejestrował wejście niezidentyfikowanego obiektu o wzroście 185 cm, który system rozpoznał jako „Twój najlepszy przyjaciel, Marek”.Mąż czerwony ze złości wpada do sypialni, a żona krzyczy:– Kochanie, to pomyłka! To tylko błąd w oprogramowaniu!W tym momencie z szafy odzywa się stłumiony głos Marka:– Edek, ty głupia maszyno, mówiłem ci: „Tryb… 


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined method SW_CLOUDFLARE_PAGECACHE::get_single_config() in /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-content/advanced-cache.php:177 Stack trace: #0 [internal function]: swcfpc_fallback_cache_end() #1 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/functions.php(5493): ob_end_flush() #2 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/class-wp-hook.php(341): wp_ob_end_flush_all() #3 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/class-wp-hook.php(365): WP_Hook->apply_filters() #4 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/plugin.php(522): WP_Hook->do_action() #5 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/load.php(1308): do_action() #6 [internal function]: shutdown_action_hook() #7 {main} thrown in /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-content/advanced-cache.php on line 177