Przejdź do treści

Małżeństwo

Pętla czasu

„Mąż do żony po 40 latach małżeństwa:– Kochanie, gdybyś mogła cofnąć czas, to czy wyszłabyś za mnie jeszcze raz?Żona patrzy znad robótki na drutach, milczy przez dłuższą chwilę, po czym mówi:– Ooo nie, mój drogi! Nie ma mowy!Mąż posmutniał, a ona dodaje:– Raz mi wystarczy, żeby wiedzieć, że jesteś jedynym, który potrafi mnie tak skutecznie denerwować przez pół wieku i sprawić, że wciąż zapominam, po co weszłam do kuchni. Drugi raz bym tego psychicznie nie wytrzymała, więc ciesz się, że wciąż tu siedzę!”

Skrobak

– Kochanie, co dostanę na Walentynki? – pyta żona.– Widzisz to czerwone Ferrari pod oknem?– Tak! O mój Boże!– No, to w tym kolorze kupiłem ci skrobaczkę do szyb.

Zaspa

Żona wygląda przez okno, patrzy na męża, który od piątej rano zasuwa z łopatą, i krzyczy:– Zenek! Daj już spokój z tym śniegiem! Od trzech dni tylko odśnieżasz i odśnieżasz, a w sypialni to już zapomniałam, jak wyglądasz! Kiedy w końcu zajmiesz się swoimi obowiązkami małżeńskimi?!Zenek ociera pot z czoła, patrzy na termometr i mruczy pod nosem:– Kochanie, dopóki na podjeździe jest dwadzieścia centymetrów, to przynajmniej mam szansę to wypchnąć. W sypialni przy tym mrozie to ja nawet „pługa” nie odpalę!

Na NFZ

Ordynator wraca wcześniej z dyżuru i zastaje w sypialni żonę z sąsiadem. Patrzy na nich chłodno i pyta:– Pan do żony? Na NFZ czy prywatnie?– Ja… ja nie wiem – duka przerażony facet.– Jak na fundusz, to proszę wyjść i czekać w przedpokoju, najbliższy termin mam na rok dwa tysiące trzydziesty. Ale jeśli chce pan wejść w trybie pilnym, to wizyta kosztuje pięćset złotych płatne do rąk własnych. Wtedy uznam to za zabieg ratujący życie i nie będę zgłaszał braku skierowania do NFZ.

Rozdzielczość Majątkowa

Mąż, inspektor z Urzędu Skarbowego, zostaje przyłapany przez żonę na schadzce z sąsiadką w altance. Żona, czerwona ze złości, krzyczy: „Tyle lat małżeństwa, a ty mi fundujesz taki numer?! Co ty sobie myślałeś?!”. Mąż, zachowując urzędowy spokój, poprawia krawat i odpowiada: „Kochanie, spokojnie, to czysto techniczna sprawa. Przez te wszystkie lata stosowaliśmy wspólne opodatkowanie, ale po prostu poczułem, że nadszedł czas, żeby w praktyce sprawdzić, jak u nas w okolicy działa rozdzielność majątkowa, zwłaszcza w zakresie ruchomości”.

Kontrola Skarbowa

Mąż, kierownik w Urzędzie Skarbowym, wraca nad ranem do domu, a w progu czeka na niego żona z założonymi rękami. „Gdzieś ty był? Znów ta twoja asystentka z kontroli wewnętrznej?” – pyta z furią. Mąż, wyczerpany, próbuje się ratować: „Kochanie, to nie tak, mieliśmy niespodziewaną inwentaryzację, musiałem zostać…”. Żona jednak wyciąga mu z kieszeni marynarki koronkową bieliznę i krzyczy: „A to co?! Inwentaryzacja?!”. Mąż poprawia okulary i bez mrugnięcia okiem odpowiada: „Uspokój się, to tylko zabezpieczenie na poczet zaległości, a że trafił się podatek u źródła, to musiałem go pobrać osobiście”.

Rzut Wolny

Piłkarz reprezentacji wraca do domu po kolejnym zgrupowaniu, rzuca torbę w kąt i od progu robi żonie awanturę, bo znów słyszał na mieście plotki o jej romansach. Żona, nie odrywając wzroku od paznokci, kwituje to krótko: „A co ja miałam robić? Ty od lat tylko na zgrupowaniach, a jak już wychodzisz na boisko, to połowę meczu stoisz w murze”. Mąż patrzy na nią zszokowany i pyta: „I co z tego?! Taka rola na boisku!”. Na co ona z uśmiechem: „No właśnie, a ja po prostu nie chciałam, żeby w naszej rodzinie jaja obrywały tylko od darmowych rzutów wolnych”.

Na Gorąco

Mąż wraca wcześniej do domu, a tam żona – cała w skowronkach – poleruje srebrną tacę. On jednak czuje pismo nosem, bo w przedpokoju stoją cudze, luksusowe pantofle.– Kogo tu miałaś?! – wrzeszczy mąż. – Przyznaj się, kto u ciebie „gościł”!Żona, ani drgnie, tylko przeciera tacę i mówi:– Kochanie, uspokój się. To był tylko kurier z firmy cateringowej. Przyniósł mi… „danie główne”.Mąż wpada do kuchni, otwiera spiżarnię, a tam za workiem ziemniaków kuca facet w samych bokserkach.– I co?! – ryczy mąż. – To jest to twoje „danie główne”?!A facet na to, wycierając pot z czoła:– Panie, jakie danie… Ja jestem tylko „przystawką”, bo żona mówiła, że pan to raczej… 

Poszukiwacze

Mąż wraca wcześniej z pracy, wchodzi do sypialni i widzi żonę z dziwnie błogą miną. Przeszukuje mieszkanie, w końcu zagląda do szafy, a tam – ku jego zdziwieniu – siedzi miejscowy proboszcz.– Ksiądz?! Tutaj?! – krzyczy zszokowany mąż. – Co ksiądz tu robi?!Duchowny poprawia koloratkę, patrzy mu prosto w oczy i mówi spokojnie:– Widzisz synu, obiecałem twojej żonie, że pomogę jej w poszukiwaniu wiary.– W szafie?! – piekli się mąż.– No tak. Szukaliśmy dowodów na to, że nawet w najciemniejszym miejscu może dojść do objawienia… A ty właśnie wystąpiłeś w roli „niewiernego Tomasza”, bo zamiast uwierzyć na słowo, musiałeś sam sprawdzić!

Idealna Para

Rozmawiają dwaj koledzy:– Słuchaj, u nas w domu panuje idealna harmonia. Ja podejmuję wszystkie ważne decyzje, a żona te drugorzędne.– No to gratuluję! A jakie to są te ważne?– No wiesz… czy uznać niepodległość Tajwanu, co zrobić z globalnym ociepleniem i czy wysłać załogową misję na Marsa.– A te drugorzędne?– Jaki kupić samochód, na co wydać pensję i w którym mieszkaniu będziemy żyć.

Idiota

Mąż wraca wcześniej z pracy i widzi na stole w kuchni dwa kieliszki wina i niedopalone cygaro. Wściekły wyciąga pistolet i zaczyna przeszukiwać dom. W końcu wpada do kuchni, gdzie żona spokojnie pije kawę.– Gdzie on jest?! – wrzeszczy mąż.– Kto, kochanie?– Kochanek! Widzę wino, widzę cygaro!Żona wzdycha ciężko:– Uspokój się. To cygaro jest moje, próbuję rzucić papierosy. A to drugie wino nalałam dla ciebie, bo myślałam, że wrócisz zmęczony.Mąż, zawstydzony swoją chorobliwą zazdrością, chowa pistolet i mówi:– Przepraszam cię najmocniej, kochanie. Jestem idiotą.W tym momencie spod stołu wyłania się ręka, zabiera cygaro i słychać szept:– I to jeszcze jakim…

Tryb Prywatny

Mąż zainstalował w domu najnowocześniejszy system AI, który ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo i analizować emocje domowników i nazwał go Edek. Wraca z pracy i pyta:– Hej, Edek, czy podczas mojej nieobecności działo się coś niepokojącego?Głos z głośnika odpowiada spokojnie:– O godzinie 11:00 tętno twojej żony wzrosło do 140 uderzeń na minutę, mimo że nie uprawiała jogi. Jednocześnie inteligentny zamek zarejestrował wejście niezidentyfikowanego obiektu o wzroście 185 cm, który system rozpoznał jako „Twój najlepszy przyjaciel, Marek”.Mąż czerwony ze złości wpada do sypialni, a żona krzyczy:– Kochanie, to pomyłka! To tylko błąd w oprogramowaniu!W tym momencie z szafy odzywa się stłumiony głos Marka:– Edek, ty głupia maszyno, mówiłem ci: „Tryb… 

Z Winy Żony

Żona wraca wcześniej z zakupów i zastaje męża w łóżku z piękną, młodą dziewczyną. Zanim zdąży krzyknąć, mąż mówi:– Czekaj! Pozwól mi wyjaśnić. Znalazłem tę biedną dziewczynę na drodze, była głodna i zmęczona. Dałem jej zjeść ten pieczony udziec, o którym zapomniałaś w lodówce. Jej buty były dziurawe, więc dałem jej twoje buty, których nie nosisz, bo wyszły z mody. Było jej zimno, więc dostała ten sweter, którego nie założyłaś ani razu, bo nie pasował ci kolor. Jej spodnie były potargane, więc dała jej parę twoich, w które już się nie mieścisz…Mąż przerywa na chwilę i dodaje:– A kiedy już wychodziła, zapytała cicho: „Czy jest coś jeszcze, czego pana żona… 

Sen Proroczy

Żona budzi się rano i mówi do męża:– Kochanie, śniło mi się, że na Walentynki dałeś mi przepiękny sznur pereł. Jak myślisz, co to może znaczyć?Mąż uśmiecha się tajemniczo i odpowiada:– Dowiesz się wieczorem…Wieczorem mąż wraca z pracy z elegancko zapakowanym pudełkiem. Żona, cała w skowronkach, szybko je otwiera, a w środku znajduje… książkę pt. „Sennik Polski”.

Nudyzm

Wraca mąż do domu wchodzi do pokoju, a tam Zenek siedzi nagi na łóżku z żoną i czyta na głos gazetę.– Co się tu dzieje?!– Cicho… – szepcze żona. – Zenek właśnie przeszedł na „nudyzm religijny”. Modlimy się o to, żebyś w końcu dostał podwyżkę. Dołączysz się czy będziesz tak stał w tych ciuchach jak grzesznik?

Ładniejsza

Mąż i żona jedzą kolację w bardzo eleganckiej restauracji. Nagle do ich stolika podchodzi olśniewająca młoda kobieta, całuje męża namiętnie w policzek i mówi:– Cześć kochanie, widzimy się jutro! – po czym odchodzi z uśmiechem. Żona, zszokowana, pyta lodowatym głosem:– Kto to był?!– Moja kochanka – odpowiada mąż spokojnie, nie przerywając jedzenia steka.– Co?! To koniec! Chcę rozwodu! Nie wytrzymam tego ani sekundy dłużej!– Rozumiem – mówi mąż. – Ale pamiętaj, że po rozwodzie nie będzie już corocznych wycieczek na Malediwy, zakupów w Paryżu, mercedesa w garażu ani domku w Alpach. Decyzja należy do ciebie. W tym samym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego, który wchodzi do restauracji z jakąś… 

Nowy Podatek

Zenek i Jola są małżeństwem od dwudziestu lat, a ich relacje opierają się na twardych zasadach i pełnej rozdzielności majątkowej. Pewnego wieczoru, tuż po wyjątkowo rutynowym i nudnym zbliżeniu, Jola przeciąga się leniwie i mówi: – Wiesz Zenek, słyszałam, że od przyszłego roku fiskus wprowadza nowy podatek od udanego życia seksualnego. Płaci się go proporcjonalnie do czerpanej przyjemności. Zenek patrzy na nią zdziwiony, a ona dodaje złośliwie: – Ja tam pewnie dostanę wysoki zwrot, ale ciebie, kochany, to ten podatek po prostu zrujnuje!

Przyłapani

Spotyka się dwóch kumpli w drink barze – Zenek coś ty taki dzisiaj zniesmaczony? – Masakra , oglądałem z żoną film porno i nagle teściowa otworzyła drzwi do pokoju – Nie przesadzaj Zeniu to nic takiego, przecież przyłapała was tylko na oglądaniu – Stary, ona te drzwi w tym filmie otworzyła.

Potomni

Pewna para miała czterech synów. Trzech było wysokimi blondynami, tylko jeden, najmłodszy był niski i czarnowłosy. Gdy przyszedł czas umierania, mąż pyta żony:– Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem?– Tak, oczywiście. Przysięgam kochanie!I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała:„Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech…”

Winny

Kancelaria prawna.Adwokat mówi:– Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża, musimy na niego coś mieć. Czy mąż pije?– Nie, skąd, jakby tylko spróbował, to ja bym mu dała.– Czy nie daje pieniędzy?– Nie, absolutnie. Oddaje wszystko co do grosza, gdyby mi tylko schował złotówkę to ja bym mu dała.– A może bije panią?– Tylko rękę by podniósł, to bym go przez okno pogoniła.– A co z wiernością?– O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined method SW_CLOUDFLARE_PAGECACHE::get_single_config() in /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-content/advanced-cache.php:177 Stack trace: #0 [internal function]: swcfpc_fallback_cache_end() #1 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/functions.php(5493): ob_end_flush() #2 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/class-wp-hook.php(341): wp_ob_end_flush_all() #3 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/class-wp-hook.php(365): WP_Hook->apply_filters() #4 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/plugin.php(522): WP_Hook->do_action() #5 /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-includes/load.php(1308): do_action() #6 [internal function]: shutdown_action_hook() #7 {main} thrown in /home/platne/serwer399393/public_html/d.gwiazdyhumoru.pl/wp-content/advanced-cache.php on line 177