Przejdź do treści

Jasiu

Matka Jest Tylko Jedna

Nauczycielka kazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci.– No dzieci przeczytajcie co napisaliście – może zaczniemy od Małgosi.– Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.– Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek– Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.– Pawełku 5 siadaj.Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.– Jasiu a ty, co napisałeś?– W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się… 

Cała Prawda

Kolega Jasia sprzedał mu patent na dobry zarobek. Ma mówić wszystkim dorosłym: ”znam całą prawdę”. Jasiu poszedł wypróbować patent na matce i mówi do niej:– Znam całą prawdę …Na co matka:– Masz tu pięćdziesiąt złotych tylko nic nie mów ojcu.Jasiu się rozkręcił, poszedł do ojca i mówi:– Tato, znam całą prawdę …Ojciec dał mu stówę i zastrzegł, żeby nic nie mówił matce. Jasiu taki szczęśliwy i gdy przyszedł listonosz mówi:– Znam całą prawdę …Na co listonosz najpierw zbladł potem pozieleniał i na końcu odrzucił torbę i ze łzami w oczach mówi wzruszony:– W takim razie chodź, uściskaj ojca.

Babka Wielkanocna

Nauczycielka na lekcji pyta się dzieci :-Co najczęściej jecie na Wielkanoc?Rękę podnosi Jasiu i mówi:-Ja zawsze jem babkę z jajami.

Kłapiąca Asia

– Babciu, babciu! A mała Asia kłapie zębami!– Oj Jasiu, przecież ona jeszcze nie ma zębów.– Ale ona klapie twoimi, babciu!

Zmruż Oczy

Mały Jaś wpada do domu i pyta taty:– Tato, a czy ty umiesz się podpisywać z zamkniętymi oczami?– Umiem, synku.– To podpisz mi tak dzienniczek.

Z Ciocią Basią

Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi:– Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem…– Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy!Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.– No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku…

Toksyczna Mama

Mama mówi do syna:– Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda?– Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać!

Robaczki

– Mamo, mamo, udawałem ptaszka!– O, to cudownie kochanie! Śpiewałeś?– Nie …– Ćwierkałeś?– Nie …– A co robiłeś?– Jadłem robaki!

Dobre Maniery

Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Zapytała: „Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki?”– Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. – odpowiedział Michał.– To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A Ty, Krzysiu, jak byś zapytał? – zwróciła się do innego ucznia.– Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam.– Lepiej, Krzysiu, ale użycie słowa „toaleta” przy stole nie do końca jest właściwie. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery?Na co jasiu odpowiedział:– Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi, którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji.

Producent

Mały Jaś pyta mamę:– Mamo skąd się wziąłem?– No wiesz… bocian cię przyniósł!– Dobrze, rozumiem, bocian jest dystrybutorem, ale kto jest producentem?!?

Lekcja Świętego Mikołaja

Mama pyta się Jasia:Gdzie nauczyłeś się mówić „o kurwa”?Jasio mówi:-od mikołaja.Mama na to:-od mikołaja?Jasio:-jak wchodził do pokoju w nocy i się rąbnął w szafę to zawołał „o kurwa”

Kochany Mikołaju

Jasiu wysyła list do Św. Mikołaja i pisze:„kochany Mikołaju. W tym roku chcę dostać siostrzyczkę”.Parę dni później Św. Mikołaj odpisuje:„kochany Jasiu. Najpierw przyślij mi mamusię”

Jurek Ogórek

– Mamo, cieszę się, że daliście mi na imię Jurek!– A dlaczego?– Bo koledzy w szkole też mnie tak nazywają.

Nastrojowe Święta

Są święta Bożego Narodzenia.Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:-Mamo, choinka się pali.-Synku, nie mówi się „pali” tylko „świeci”.Po chwili Jasiu znów przychodzi:-Mamo, a teraz firanka się świeci.

Brzydki Święty Mikołaj

Pani na lekcji pyta dzieci:-Jak sobie wyobrażacie św. Mikołaja?Dzieci odpowiadają, że jako starszego grubszego pana.Pani pyta o to samo Jasia.Jasio odpowiada:-Ja wyobrażam sobie Mikołaja jakostarszego grubszego pana z dużą DUPĄ.– A dlaczego?– Bo mój tata powiedział, że gówno pod choinkę dostanę!

Kolęda

Chodzi ksiądz po kolędzie, rozdaje dzieciom obrazki z małym Jezuskiem.A Jasio podchodzi do księdza i pyta:– A z dinozaurami masz?