Przejdź do treści

Dowcipy

Przyjechali Twoi rodzice

Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Zobaczył, że spod kołdty ich małżeńskiego łoża wystają cztery nogi.Zdenerwował się bardzo, chwycił gruby kij i walił w leżących ile wlezie.Zmęczony poszedł do kuchni, a tam wita go… żona:– Kochany, przyjechali twoi rodzice, polożyli się w naszym łóżku. Czy już się z nimi przywitałeś?

Mały Kielonek

Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc:– Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?!– Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka!

Popitka I Zagrycha

Na polance stoi połóweczka.Idzie zajączek i mówi:– O! Popitka.Idzie lisiczka i mówi:– O! Popitka i zagryzka.Idzie wilk i mówi:– O! Popitka, zagryzka i ruda lala.Idzie niedźwiedź i mówi:– O! Popitka, zagryzka, ruda lala i jest komu w mordę dać.

Obok Jubilera

Żona dzwoni do męża:– Gdzie ty znowu siedzisz?!– Pamiętasz, kochanie, tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?– Tak, najdroższy…– No, to ja piję w barze obok.

Dobranoc Krystyna

Małżonkowie zgasili światło i położyli się do łóżka.–Bądź raz czuły – prosi żona – i powiedz mi przed snem coś miłego… Na przykład: kochanie moje najsłodsze!–Kochanie moje najsłodsze.–Powiedz jeszcze: mój najdroższy skarbie!–Mój najdroższy skarbie.–A teraz wymyśl coś sam.–Dobranoc, Krystyna!

Szybki Kochanek

Południe, czyli czas gdy wszyscy porządni mężowie są w pracy… Dziesiąte piętro, czyli bardzo niebezpieczny balkon… W łóżku panienka korzystając z nieobecności małżonka flirtuje z Szybkim Lopezem. Wtem ktoś puka do drzwi! Szybki Lopez ubiera kurtkę,spodnie, czapkę i sruuuuuuu… przez okno. Kobitka szybko wstaje z łóżka, narzuca szybko szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnymruchem ręki je otwiera:– To ja, Szybki Lopez. Zapomniałem butów…

Nareszcie Wakacje

Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:– Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?– Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.

Obudź mnie o piątej

Pewne małżeństwo ma „ciche dni”. Wieczorem mąż pisze do żony: Stara, obudźmnie o piątej.Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: StaryWstawaj, już piąta.

Romantyczny Dzień

– Zenek, pamiętasz jaki dziś dzień? – pyta żona rankiem męża.Zenek tylko mruknął i śmignął do roboty. W południe kurier przynosi żoneczce kwiaty. Po obiedzie następny przynosi paczkę z markowymi perfumami. Pod wieczór wraca Zenek – trzyma w zębach różę, a w rękach zaproszenie na wystawny bankiet dla zakochanych.Żonka przytula się do niego i szepce:– Kochanie, dziękuję. To najwspanialszy Dzień Szydełkowania w moim życiu.

Dobranoc ojcze jednego

Po małżeńskiej kłótni mąż kładąc się do łóżka mówi do żony:– Dobranoc matko ośmiorga wrzeszczących bachorów.Na to żona nie pozostając dłużna odpowiada:– Dobranoc ojcze jednego.

Jestem zachwycony

Państwo Malinowscy byli ze sobą już szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do siebie na noc inną parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno, potem przeszli do dzieła. Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:– Och stary ! Jestem zachwycony. Cieszę się, że wpadliśmy na ten pomysł ! Już od lat nie było mi tak dobrze !– Ciekawe czy nasze panie też przypadły sobie do gustu?

Tak samo jak Ty

Żona wróciła z wczasów.– Czy byłaś mi wierna? – dopytuje się mąż.– Tak samo jak ty mi…– No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy.

Pan Domu

Po zbadaniu pacjentki lekarz mówi do męża:– Pańska żona cierpi na manię wielkości. Czy w jej rodzinie były podobne przypadki?– Owszem. Teść był przekonany, że jest panem domu…

Noc U Siostry

Kumpel do kumpla:– Rozwodzisz się? Co się stało?– Mojej żony nie było całą noc w domu. Kiedy wróciła, powiedziała, że spała u swojej siostry.– I co z tego?– To ja u niej spałem!

W jakiej ankiecie?

Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że jest anonimowa.Pracuję w dużej korporacji, więc postanowiłem nie owijać w bawełnę i napisać mu zupełnie szczerze, co o nim myślę, korzystając z tego, że nigdy się nie dowie, kto to napisał.Podczas przerwy na lunch zapytałem paru kolegów, co napisali w ankiecie?Wszyscy zgodnie zapytali:– W jakiej ankiecie?

Ty już go znasz

Sąsiadka przybiega do Heleny, która siedzi przy komputerze.– Helena! Helena! Słuchaj jak Ci opowiem kawał to Ci cycki opadną.Helena odwraca się z zaciekawieniem. Na co sąsiadka patrząc na jej dekolt mówi.– A nie, Ty już go znasz.

Sąd najwyższy

Sąd najwyższy pyta oskarżonej:–Czy przyznaje się pani do postrzelenia swego mężagdy ten oglądał mecz?–Tak.Przyznaję się.–Czy może pamięta pani jakie były jego ostatnie słowa?–Oczywiście.Wołał: –No dalej, strzelaj!!