Żona
Rozterki Przyszłej Wdowy
Przychodzi żona z mężem do lekarza. Pyta się co może zrobić żeby mąż wyzdrowiał.– Musi pani – mówi doktor – podawać mężowi śniadanie do łóżka, robić męskie prace i chodzić po domu w samej bieliźnie.– Coś jeszcze?– Tak, proszę podawać wszystkie posiłki od razu do łóżka i kochać się 7 razy dziennie to pani mąż na pewno nie umrze.Małżeństwo wraca do domu.– Co Ci powiedział lekarz? Pyta mąż.– Że niedługo umrzesz!
Niedająca Żona
Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.– Na czym polega państwa problem? – pyta Poradnik.– Bo żona nie daje mi… – zaczyna mąż– Uch, ty jełopie zakłamany! – przerywa żona – Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?!– …nie daje mi dojść…– O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?– …do słowa.
Zemsta Zdradzonej
Po otwarciu testamentu okazało się, że zmarły zostawił cały majątek nie żonie, lecz innej kobiecie. Rozżalona wdowa postanowiła zmienić napis na nagrobku. Załamany kamieniarz lamentuje:– Nic już nie da się zrobić, wczoraj wykułem napis ’’Spoczywaj w pokoju’’.Na to wdowa:– To niech pan dopisze: ”Dopóki się nie spotkamy’’.
Małżeńska Minuta
Rano w kuchni zastaje mnie niezwykły widok… Żona pochyla się nad kuchenką, wypina do mnie goły tyłek i rzuca rozkazująco:– Weź mnie tu i teraz, szybko!Zdębiałem na sekundę, ale zaraz potem korzystam z okazji. Jak skończyliśmy, żona się odwraca i mówi:– Dziękuję!Zdębiałem ponownie i pytam:– Co jest grane?!Żona odpowiada:– Chciałam na śniadanie jajko na miękko, a zepsuł się minutnik…
Moja Ślubna
Ankieter zadaje pytanie facetowi:– Jak często uprawia pan seks z żoną?– Tak jakoś pięć razy w tygodniu.– Nie powinienem tego panu mówić, ale to o dwa razy więcej, niż pana sąsiad.– No, w końcu to moja żona.
Cukier Podrożał
Mąż do żony:– Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję – rozwiodęsię z Tobą!Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:– Już mam jęczeć?– Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij – tylko głośno.Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:– Teraz jęcz, teraz!!!Żona:– Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał…
Rzucona Na Końcu
Rozdrażniony mąż mówi do żony:– Rzuciłem papierosy, rzuciłem wódkę, teraz to już chyba kolej na Ciebie…
- « Poprzednie
- 1
- …
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- …
- 12
- Następne »