Przejdź do treści

Dowcipy

Walentynkowy Prezent

– Kochanie, co mi kupiłeś na Walentnki?– Wyjrzyj przez okno. Widzisz tego czarnego mercedesa?– Jasne, że widzę! Rany!– No to rajstopy w tym kolorze ci kupiłem..

Ukryta Kamera

Potajemnie, instalując kamerę w mieszkaniu, żona otrzymała odpowiedź na zadane mężowi pytanie: „Co ty byś zrobił beze mnie?”

Miłosne Organy

Chłopak pyta dziewczynę czy wyraziłaby zgodę by zostać dawcą organówDziewczyna zastanawia się chwilę i w końcu mówi:Tak, oczywiście!Po chwili chłopak pyta:A zgodzisz się ofiarować mi coś na Walentynki?

Ojciec Moich Dzieci

Facet poszedł do supermarketu i zauważył że atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem.Podszedł do niej a ona powitała go ciepło. Był zaskoczony, bo nie mógł sobie przypomnieć skąd ją zna.– Czy my się znamy?- zapytał-Myślę, że jest pan ojcem jednego z moich dzieci- odpowiedziałaTeraz, jego umysł cofnął się do czasu kiedy jeden jedyny raz nie był wierny swojej żonie i powiedział:-To ty jesteś tą striptizerką z mojego wieczoru kawalerskiego z którą się kochałem na stole bilardowym,a wszyscy moi koledzy gapili się stojąc wokół dopóki twój chłopak przywalił mi w kijem w tyłek?Ona spojrzała mu w oczy i powiedziała spokojnie:-Nie, jestem nauczycielką pańskiego syna.

Recepta Na Zdradę

Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:– Poproszę trutkę.– A po co?– Chcę otruć męża!– Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.Wtedy aptekarz mówi:– Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

Brzydka I Pyskata

Małżeństwo długie stażem.Żona namawia męża na wyjście do restauracji.Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi:– Dzień dobry Panie KaziuŻona:– Ten facet Cię zna?– No co Ty kochanie to jakaś pomyłka.Siadają do stolika, podchodzi kelner:– Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?Żona jest oburzona:– Tu Cię jednak znają!– Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić!Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.Prowadzący pyta:– Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?Cała sala zaczyna skandować:– Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się… 

Numeracja

Przychodzi facet do apteki prosi o prezerwatywy.– Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.– No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.– Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:– Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę…

Fryzjer Męski

Wpada facet do zakładu fryzjerskiego i pyta:Kiedy mógłby pan mnie ostrzyc?Fryzjer rozgląda się po zakładzie, liczy czekających klientów i mówi:– Najwcześniej za dwie godziny.Klient wychodzi. Na drugi dzień ponownie pojawia się ten sam facet.Zagląda do zakładu i pyta:– Kiedy najwcześniej mógłbym się ostrzyc?Fryzjer kalkuluje, przelicza czekających klientów i odpowiada:– Nie wcześniej niż za trzy godziny.Facet znika. Tydzień później sytuacja się powtarza.Zaniepokojony fryzjer prosi kolegę: – Jurek, idź za nim i zobacz, co to za jeden i dokąd poszedł?Po 10 minutach wraca Roman śmiejąc się do rozpuku. Fryzjer pyta:– I co, dokąd poszedł?– Do twojej żony!

50 Lat Oszczędności

On 75 lat ona 25 lata. Zaraz po ślubie wynajmują hotelowy pokój na całą noc. Recepcjoniści widząc taką parę zakładają się czy dziadek przeżyje noc czy nie… Rano pierwsza do recepcji schodzi żona, tak jakoś dziwnie chwiejąc się i idąc na sztywnych nogach. Pytają się jej:– Co pani tak dziwnie idzie?Ona odpowiada:–Mój mąż powiedział mi że oszczędzał od 50 lat, myślałam że mówił o pieniądzach…

Formalność

– Wiem, że to tylko formalność – mówi młody, nowoczesny człowiek do ojca swojej dziewczyny – ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.– Kto Ci ku**a powidział, że to jest tylko formalność?! – piekli się jej ojciec.– Ginekolog…

Tańsza

– Słuchaj, zdecydowałem: musimy się rozstać!– Znalazłeś sobie lepszą?!– Lepszą może nie, ale tańszą.