W tym właśnie problem
– Coś taka smutna, Marysiu?– Mąż ode mnie odszedł.– I ch*j z nim!– W tym właśnie problem…
– Coś taka smutna, Marysiu?– Mąż ode mnie odszedł.– I ch*j z nim!– W tym właśnie problem…
Rano w kuchni zastaje mnie niezwykły widok… Żona pochyla się nad kuchenką, wypina do mnie goły tyłek i rzuca rozkazująco:– Weź mnie tu i teraz, szybko!Zdębiałem na sekundę, ale zaraz potem korzystam z okazji. Jak skończyliśmy, żona się odwraca i mówi:– Dziękuję!Zdębiałem ponownie i pytam:– Co jest grane?!Żona odpowiada:– Chciałam na śniadanie jajko na miękko, a zepsuł się minutnik…
– Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?– Kupiłem wycieczkę na Cypr.– A jaki prezent ona dała Tobie?– Pojechała.
Żona dzwoni do męża :– Marian, kochanie w naszym samochodzie lusterko odpadło .– Jak to się stało ?– Policjant napisał w protokole, że dachowałam.
Przychodzi syn do ojca i mówi:– Tato, zakochałem się! Umówiłem się na randkę ze świetną dziewczyną!– Gratuluję, synu. Kim ona jest? – odpowiada ojciec.– To Sandra, córka sąsiadów.– Muszę ci coś powiedzieć, ale obiecaj, że nie powiesz mamie! Sandra jest twoją siostrą.Chłopak oczywiście się wycofał. Po kilku miesiącach przychodzi do ojca:– Tato, znowu się zakochałem, a ona jest jeszcze ładniejsza!– To świetnie, synu. Kim ona jest?– To Asia. Córka sąsiada.– Och… Ona też jest twoją siostrą.Sytuacja powtórzyła się kilka razy, syn zdenerwował się na ojca i poszedł na skargę do matki.– Mamo, jestem taki zły na ojca! Zakochałem się w sześciu dziewczynach, ale nie mogłem się z nimi umawiać, bo…
Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:– Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.– Co Ty mówisz żono?– Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!
„Jak się nie będziesz uczył, pozostanie ci tylko granie w piłkę” – ojciec Edsona Arantesa Do Nascimento, lepiej znanego jako Pele, do niego samego po szkolnej wywiadówce.
– Tatusiu, przekonałam się, że mąż mnie zdradza. co mam robić?– Poczekaj, aż wróci mama. Ona w tych sprawach ma większe doświadczenie.
Policja zorganizowała konkurs „Bezpieczna jazda”. Ten, kto w miejscu, gdzie postawiono ograniczenie prędkości przejedzie przepisowo miał dostać nagrodę 1000 zł. Policjanci stoją w krzakach, mandaty się sypią, aż wreszcie powoli nadjeżdża mercedes. Zatrzymują kierowcę, salutują i mówią:– Gratulujemy, jechał pan z przepisową prędkością. W nagrodę otrzymuje pan 1000 zł. Co zrobi pan z tymi pieniędzmi?Facet drapie się po głowie i po chwili mówi:– Wie pan, chyba wreszcie zrobię kurs prawa jazdy.Na to odzywa się jego żona:– Niech panowie nie słuchają, on zawsze takie bzdury gada po pijanemu…Na to z tylnego siedzenia babcia:– Mówiłam, że kradzionym daleko nie zajedziemy!Ktoś puka z bagażnika:– Czy to już Berlin?
– Czemu jesteś taki smutny? – zapytuje młodego człowieka przyjaciel.– Żona zabrała wszystkie pieniądze i odeszła.– Nie rozpaczaj. Bywa gorzej. Moja zabrała wszystkie pieniądze i została.
– Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!!– A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?– Bo jeszcze o tym nie wie.
Żona: – Kochanie, chodź pójdziemy się gdzieś zabawić wieczorem!Mąż: – Super, chętnie! Ale jak wrócisz do domu przede mną – to zostaw w przedpokoju włączone światło.
Żona dzwoni do męża:– Gdzie jesteś mężu?– W pracy.– Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.– Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
W noc poślubną, nowożeńcy przebierają się. Panna młoda wychodzi z łazienki po wzięciu prysznica i ma na sobie piękny szlafrok. Dumny mąż mówi:– Moja droga, jesteśmy teraz małżeństwem, możesz zdjąć szlafrok.Piękna, młoda kobieta zdejmuje nakrycie, a on jest zdumiony:– Och, ach – zachwyca się – Mój Boże, jesteś tak piękna, niech zrobię ci zdjęcie.Ona pyta z zastanowieniem:– Moje zdjęcie?– Tak, kochanie, żebym mógł cię mieć zawsze blisko serca.Ona uśmiecha się, a on robi jej zdjęcie, potem on idzie do łazienki wziąć prysznic. Kiedy wychodzi, ma na sobie szlafrok, młoda żona mówi:– Po co ci ten szlafrok? Jesteśmy już po ślubie.Na to facet zdejmuje szlafrok, a żona wykrzykuje:– Och, och mój……
Mąż wraca z delegacji i od razu do szafy. Otwiera… a tu nie ma z kim się napić.
Pacjent pyta się lekarza:– Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?– Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować jej przyczynę.– Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszych dzieci.
Noc poślubna. Pan młody stanął w oknie, gapi się i wzdycha. W końcu panna młoda pyta co się dzieje. A on:– mówią że noc poślubna jest taka piękna, a tu leje i leje…
Sędzia do oskarżonego :– Dlaczego żona chce się z panem rozwieźć ?– Sam nie wiem, złociutki …
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:– Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła „za wąska”. I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
„Nie podoba mi się ich brzmienie. Gitarowe zespoły to już przeszłość” – Dick Rowe, szef wytwórni płytowej Descca, odrzucając taśmę demo grupy The Beatles 1962 r.