Dwa razy więcej
„Przed wojną polski rolnik nie mial nic, teraz ma dwa razy więcej” (to też podobno tow. Wieslaw).
„Przed wojną polski rolnik nie mial nic, teraz ma dwa razy więcej” (to też podobno tow. Wieslaw).
„Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić; pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć.” – Ernest Hemingway.
„Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś – praktycznie biorąc – nikt już nie jest zdrowy” – Bertrand Russell.
Po trzech latach małżeństwa żona wciąż dopytuje męża z iloma kobietami spał:– No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma…– Kochanie, odpowiada mąż, gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła…I tak to trwało… Aż pewnego razu żona mówi:– No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę…Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział:– Przysięgasz, że się nie obrazisz?– Przysięgam! – odpowiedziała żona. A teraz licz!No i mąż zaczyna wyliczać:– Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć…
Rano w kuchni zastaje mnie niezwykły widok… Żona pochyla się nad kuchenką, wypina do mnie goły tyłek i rzuca rozkazująco:– Weź mnie tu i teraz, szybko!Zdębiałem na sekundę, ale zaraz potem korzystam z okazji. Jak skończyliśmy, żona się odwraca i mówi:– Dziękuję!Zdębiałem ponownie i pytam:– Co jest grane?!Żona odpowiada:– Chciałam na śniadanie jajko na miękko, a zepsuł się minutnik…
Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony:– Nie mam slipek.– Śpij nie marudź, jutro Ci upiorę.
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię – Rysiek…Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek… Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy – jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli:-„Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!”.Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w…
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:– Zaczekaj synek jeszcze nie śpi…Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.– Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.Idzie do kuchni, odkręca kran I nic – nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana…Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:– Co ty tam robisz?Na to dziecko, które jeszcze nie…
Przychodzi syn do ojca i mówi:– Tato, zakochałem się! Umówiłem się na randkę ze świetną dziewczyną!– Gratuluję, synu. Kim ona jest? – odpowiada ojciec.– To Sandra, córka sąsiadów.– Muszę ci coś powiedzieć, ale obiecaj, że nie powiesz mamie! Sandra jest twoją siostrą.Chłopak oczywiście się wycofał. Po kilku miesiącach przychodzi do ojca:– Tato, znowu się zakochałem, a ona jest jeszcze ładniejsza!– To świetnie, synu. Kim ona jest?– To Asia. Córka sąsiada.– Och… Ona też jest twoją siostrą.Sytuacja powtórzyła się kilka razy, syn zdenerwował się na ojca i poszedł na skargę do matki.– Mamo, jestem taki zły na ojca! Zakochałem się w sześciu dziewczynach, ale nie mogłem się z nimi umawiać, bo…
Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:– Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.– Co Ty mówisz żono?– Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!
Policja zorganizowała konkurs „Bezpieczna jazda”. Ten, kto w miejscu, gdzie postawiono ograniczenie prędkości przejedzie przepisowo miał dostać nagrodę 1000 zł. Policjanci stoją w krzakach, mandaty się sypią, aż wreszcie powoli nadjeżdża mercedes. Zatrzymują kierowcę, salutują i mówią:– Gratulujemy, jechał pan z przepisową prędkością. W nagrodę otrzymuje pan 1000 zł. Co zrobi pan z tymi pieniędzmi?Facet drapie się po głowie i po chwili mówi:– Wie pan, chyba wreszcie zrobię kurs prawa jazdy.Na to odzywa się jego żona:– Niech panowie nie słuchają, on zawsze takie bzdury gada po pijanemu…Na to z tylnego siedzenia babcia:– Mówiłam, że kradzionym daleko nie zajedziemy!Ktoś puka z bagażnika:– Czy to już Berlin?
– Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska…– Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
Szkot czyta książkę. Od czasu do czasu gasi światło, potem znów je zapala.– Co ty robisz? – pyta go żona.– Przecież przewracać kartki można i po ciemku.
Mąż po powrocie do domu, zastaje żonę ze swoim kolegą w łóżku… niewiele myśląc, łapie za broń i strzela do rzeczonego, zabijając go.Wzrok kieruje ku żonie… na co ta: – Świetnie, rób tak dalej, a żadnych kolegów nie będziesz mieć!
– Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu?– Kupiłem wycieczkę na Cypr.– A jaki prezent ona dała Tobie?– Pojechała.
– Tatusiu, przekonałam się, że mąż mnie zdradza. co mam robić?– Poczekaj, aż wróci mama. Ona w tych sprawach ma większe doświadczenie.
Zocha mówi do swego męża Józka:– Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.– Nie idę, nie mam się za co przebrać.– Najlepiej nie pij, nikt cię nie pozna!
Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża:– Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?– Bo nie chce, żeby sąsiedzi myśleli że cię bije.
Żona dzwoni do męża :– Marian, kochanie w naszym samochodzie lusterko odpadło .– Jak to się stało ?– Policjant napisał w protokole, że dachowałam.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:– Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła „za wąska”. I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.