Rodzinny Sylwester
Sylwester dwóch pijaczków na balu. Piją ostro. Około północy jeden mówi: – Wiesz, stary muszę iść do domu, a daleko mieszkasz? – Nie blisko, na Mikiewicza, tu zaraz obok. – Tak? Ja też mieszkam na Mickiewicza numer trzy. – Co ty? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze. Chwila…To ja mieszkam pod dwójką! Moment. Pawełek? Tata?!