Przejdź do treści

Rodzinny Sylwester

Sylwester dwóch pijaczków na balu. Piją ostro. Około północy jeden mówi: – Wiesz, stary muszę iść do domu, a daleko mieszkasz? – Nie blisko, na Mikiewicza, tu zaraz obok. – Tak? Ja też mieszkam na Mickiewicza numer trzy. – Co ty? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze. Chwila…To ja mieszkam pod dwójką! Moment. Pawełek? Tata?!

Dobrani

Przyjechali rodzice chłopaka do rodziców dziewczyny w swaty. Gospodarze zachwalają:– Nasza córka i gotować może i prać i dzieci rodzić…– O, to świetnie się dobrali, bo nasz syn tylko je, brudzi i bzyka…

Późno

Rozmawia dwóch staruszków:– Statystyki pokazują, że na każdego mężczyznę po osiemdziesiątym piątym roku życia przypada po siedem kobiet.– Fajnie, tylko w mordę jeża, dlaczego tak późno?

Niespodzianka

– Chciałbym zrobić żonie niespodziankę i kupić jej długopis na urodziny – mówi klient do sprzedawcy.– To ma być niespodzianka? – pyta zdziwiony ekspedient.– Tak, bo żona spodziewa się termomixa.

Haszło

Stoję na przystanku. Lekko już wieczornie, nikogo poza mną. Przychodzi jakiś delikwent, podchodzi do mnie i lekko zachrypłym głosem pyta:- Haszło? Myślę, dziwny jakiś. Stoję cicho. – Haszło?Odsuwam się lekko, ale facet się nie chce odczepić, podchodzi i pyta, głośniej:- Haszło? No to ja mu na to: – „Żyrafy wchodzą do szafy”. Spojrzał na mnie jakoś dziwnie i odszedł. Dopiero potem się zorientowałem, że pytał o autobus linii „H”…

Sztuczne Cycki

Żona do męża:– Jak wygramy w Lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?– A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszej Skody– No co ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?– Cieszę się, że mnie rozumiesz droga żono.

Ekstremalny Romans

Bardzo bogaty mężczyzna żali się lekarzowi:– Mam wszystko, żonę, dom, dzieci, firmę i dużo pieniędzy. Brakuje mi nowych wyzwań. Skoki ze spadochronem, na linie, sporty ekstremalne, wszystkiego już próbowałem.– Niech pan znajdzie sobie kochankę. – mówi lekarz.– Mam już trzy.– No to niech Pan powie o nich żonie.

Aptekarska Afera

Student Zenek poznał Jolę na wykładzie i zaiskrzyło, zostali parą. Po kilku tygodniach Jola pyta: – Zenku może byś wpadł do mnie do domu na kolację? Uradowany chłopak zgadza się i zaczyna czynić przygotowania do kolacji. Idzie do apteki :– Co podać?Zenek, stoi skrępowany i nic nie mówi.Doświadczony aptekarz zrozumiał sytuację i podaje paczkę prezerwatyw.– Masz młody człowieku jedno opakowanie.Zenek się nieco wyluzował i mówi:– Niech pan da jeszcze jedno, bo podobno jej matka to też niezła kobitka!Kolacja, Zenek Jola i rodzice dziewczyny.Po godzinie dziewczyna szepcze do chłopaka:– Jakbym wiedziała, że nie odezwiesz się przez cały wieczór to bym Cię nie zapraszała.– A ja jak bym wiedział, że Twój ojciec… 

W Małżeńskim Łożu

– Kochanie, wczoraj wieczorem byłeś jak ogier, jak huragan, jak nienasycony demon seksu, a dzisiaj nawet na mnie nie spojrzysz.– To przez moje zaniki pamięci.– Ach, biedaczku! Nie potrafisz dziś sobie przypomnieć jak to się robi?– Nie, to właśnie wczoraj zapomniałem, że jesteś moją żoną.

Futro Z Norek

W sądzie w wydziale gospodarczym trwa rozprawa. Na kolejnego świadka zostaje wezwana sekretarka szefa: młoda, urocza blondynka.– Czy wie Pani, ile pani może dostać za składanie fałszywych zeznań, pyta sędzia, po przesłuchaniu kobiety.– Tak! – odpowiada z uśmiechem blondynka. – Szef mi coś wspominał o dziesięciu tysiącach dolarów i futrze z norek.

Dlaczego go nie zostawisz

Świeżo zaślubiona kobieta poszła do swojej przyjaciółki.– No i jak ci się z nim żyje?– Tragedia, je jak świnia, nie myje się, śmierdzi jak skunks i wszędzie zostawia swoje brudne ciuchy. Jak patrzę na niego to robi mi się nie dobrze i prawie nie jem, bo nic nie mogę przełknąć. – Dlaczego go nie zostawisz?– Jeszcze trochę poczekam, Najpierw chcę z pięć kilo schudnąć.

Niewierna Blondynka

Zenek ożenił się ze zjawiskowo piękną blondynką, ale niestety, niezbyt wierną. Pewnego dnia wraca z pracy wcześniej do domu i znajduje w ich małżeńskim łożu obcego, nagiego faceta. Ciężko wzdychając podchodzi do szafy, otwiera ją i mówi:– Ile razy mam ci powtarzać, że to on ma się chować do szafy, a nie ty?!

Sprawa życia i śmierci

Policjant zatrzymuje faceta za przekroczenie prędkości. Kiedy podchodzi do samochodu, widzi, że ten jest bardzo zdenerwowany.– Dobry wieczór panu. Wie pan, dlaczego pana zatrzymałem?– Tak, panie władzo… Za przekroczenie prędkości, ale to sprawa życia i śmierci.– Ach, tak? Dlaczego?– Naga kobieta czeka na mnie w domu.– Nie rozumiem, dlaczego miałaby to być sprawa życia i śmierci.– Jeśli nie dotrę tam przed moją żoną, będę martwy.

Zięć Drań

Wraca Zenek z delegacji i biegnie prosto do sypialni. Wygłodniały, szybko ściąga z siebie ubrania i nie zapalając światła kocha się z żoną przez dwie godziny. Potem idzie się czegoś napić do kuchni, a tam… żona siedzi!– Czekaj, czekaj… to z kim ja tam w sypialni przez dwie godziny?Żona wbiega do sypialni i krzyczy:– Mamo! z własnym zięciem, czemu nie powiedziałaś, że to nie ja?– Przecież wiesz, córeczko, że ja z tym draniem od dwóch lat nie rozmawiam.

Myśliciel

– Drogi panie Zenonie, Pan tak na mnie patrzy jakby Pan mnie w myślach rozbierał do naga. Co też za głupstwa Pani opowiada panno Jolu! w moich myślach to się już Pani ubiera, a ja palę papierosa.

Niedzielny poranek

W niedzielny poranek, na klatce schodowej spotykają siędwie sąsiadki.– Na miłość boską, pani Magdo, kto w Pani mieszkaniu tak strasznie przeklina ?– To mój mąż wybiera się do kościoła i nie może znaleźć książeczki do nabożeństwa …

W Wymiętoszonej Pościeli

Zenek wcześniej wrócił z pracy do domu i zastał żonę leżącą nago w łóżku. – Co Ci jest kochanie? – Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam. Zmartwiony mąż chce powiesić płaszcz do szafy, ale żona krzyczy: – Nie otwieraj szafy Zenku, bo tam strasz! – Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw, otwiera szafę i widzi , zupełnie gołego sąsiada. – No wiesz Heniek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora leży, a ty ją jeszcze straszysz…

Atrakcyjna nieznajoma

Małżeństwo wybrało się na zakupy do galerii handlowej. Po jakimś czasie mężczyzna gubi z oczu swoją małżonkę, rozgląda się lekko zaniepokojony i nagle spostrzega niezwykle atrakcyjną, młodą kobietę. Nie namyślając się długo, podchodzi do niej z zalotnym uśmiechem.– Przepraszam, czy nie zechciałaby pani przez chwilę ze mną porozmawiać?– O co chodzi?– Zgubiłem gdzieś swoją małżonkę, a ona natychmiast się zjawia, gdy zaczynam rozmawiać z atrakcyjną nieznajomą.

Anioł Patrzy Na Ciebie

Złodziej upatrzył sobie duży dom, w którym nie świeciło się żadne światło. Po wybiciu szyby, wszedł do domu. Idzie przez salon świecąc sobie latarką, nagle słyszy głos:– Uważaj, bo Anioł patrzy na ciebie.Złodziej się tym nie przejął i idzie dalej. Za chwilę znowu słyszy głos:– Uważaj, bo Anioł patrzy na ciebie.Złodziej zaintrygowany tym głosem, poświecił w stronę, z której dochodził owy głos. Patrzy, a to papuga.– Cześć, umiesz mówić? – pyta złodziej.– Umiem – odpowiada papuga.– A jak masz na imię? – pyta znowu złodziej.– Kleopatra. – odpowiada papuga.– Ha – ha – ha – śmieje się złodziej. – Co za idiota nazwał papugę Kleopatra?!– Ten sam, który rottweilera nazwał…