Przejdź do treści

Przyłapani

Spotyka się dwóch kumpli w drink barze – Zenek coś ty taki dzisiaj zniesmaczony? – Masakra , oglądałem z żoną film porno i nagle teściowa otworzyła drzwi do pokoju – Nie przesadzaj Zeniu to nic takiego, przecież przyłapała was tylko na oglądaniu – Stary, ona te drzwi w tym filmie otworzyła.

Suma Wszystkich Grzechów

Na tydzień przed ślubem, Jola zwraca się do swojego przyszłego męża Zenka: – Zenku szczerość i wierność to podstawa małżeństwa dlatego chcę otwarcie wyznać ci wszystkie moje grzechy. Narzeczony jest mocno zdziwiony. – Przecież wczoraj wyznałaś mi Jolu wszystkie swoje grzechy! – Są nowe Zenku.

Taniocha

Do seksuologa przychodzi młoda para. – Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek? Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła, doktor mówi: – Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku. Para zapłaciła za wizytę sto złotych i wyszła. Identyczna sytuacja powtarzała się przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymał i pyta: – Co dokładnie chcecie sprawdzić? – Niczego nie chcemy sprawdzać Panie doktorze – odpowiada chłopak, nie mamy mieszkania hotel kosztuje dwieście złotych a u Pana robimy to za sto złotych, z czego NFZ zwraca mi siedemdziesiąt.

Ciężkie Czasy

Musiałem przeprowadzić ciężką rozmowę z własnym synem na temat porno w internecie.  Jedyne, co z siebie wydusiłem, to:  – Wiesz jak jest, czasy były ciężkie byłem młody, potrzebowałem pieniędzy i było bardzo zimno…

Potrójna Randka

W barze spotkałem atrakcyjną pięćdziesięciolatkę, pomyślałem sobie, że jeżeli ma córkę to pewnie wygląda ona naprawdę super.Wypiliśmy razem kilka piw i wreszcie zapytała, czy miałem kiedyś trójkącik z matką i córką.Brzmiało nieźle i ciekawiło mnie, jak wygląda jej córka, więc powiedziałem „Nie, nigdy nie miałem”. -To w takim razie dzisiaj będzie twoja szczęśliwa noc”.Poszliśmy więc do jej domu. Już byłem bardzo napalony. Ona zapaliła światło, stanęła przy schodach na piętro i zawołała:„Mamo! Śpisz?”

Latarka

Noc zapada, a w domu panuje cisza – przynajmniej do momentu, gdy rodzice zauważają, że ich nastoletni syn próbuje wymknąć się z domu z latarką. – Dokąd to?! – pytają.– Na randkę. – przyznał syn.– Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki. – zakpił ojciec.– No i popatrz na co trafiłeś.

Pała

Pani nauczycielka pyta:– Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?– 8.– A ile będziesz miał w następne?– 10.– Siadaj, pała!– Niech to szlag, pała w urodziny.

Poważny Związek

Po kilkumiesięcznej namiętnej znajomości dziewczyna pyta swego wybranka:– Znamy się już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?– Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.

Dobre Maniery

Spotykają się dwie przyjaciółki.– Jak leci?– Znakomicie! Moje kochanie obiecało kupić mi futro z norek.– Jestem pod wrażeniem!– … i jeszcze kupi mi Jaguara!– Jestem pod wrażeniem!– … i jeszcze razem pojedziemy na Wyspy Kanaryjskie!– Jestem pod wrażeniem!– A co nowego u Ciebie?– Uczę się w szkole dobrych manier.– A czego Was tam uczą?– No na przykład wczoraj, na ostatnich zajęciach uczyli nas jak zamiast ”Nie pier.ol” mówić ”Jestem pod wrażeniem”.

Goło I Wesoło

Goła atrakcyjna kobieta wieczorem na ulicy zatrzymuje taxi, wsiada i podaje swój adres domowy. Kierowca cały czas zerka do lusterka.– Co gołej baby pan nie widział? – pyta kobieta.– Widziałem, widziałem, tylko cały czas zastanawiam się, skąd pani wyciągnie pieniądze za ten kurs?

Drożyzna

Do kawiarni przychodzi koń i zamawia wodę mineralną.– 10 zł – mówi kelner.Koń płaci i powoli pije.– Nieczęsto widujemy tu konie… – zagaduje zaciekawiony kelner.– Nic dziwnego, 10 zł za wodę!?

Telemanka

Przychodzi kobieta w średnim wieku do lekarza i mówi:– Panie doktorze podczas seksu strasznie boli mnie lewy bok.Lekarz zbadał ją uważnie, jednak żadnych chorób i przyczyn dolegliwości nie znalazł. Więc mówi:– A może spróbuje pani na prawym boku?– No jak to?! A mój ulubiony serial turecki?

Potomni

Pewna para miała czterech synów. Trzech było wysokimi blondynami, tylko jeden, najmłodszy był niski i czarnowłosy. Gdy przyszedł czas umierania, mąż pyta żony:– Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem?– Tak, oczywiście. Przysięgam kochanie!I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała:„Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech…”

Winny

Kancelaria prawna.Adwokat mówi:– Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża, musimy na niego coś mieć. Czy mąż pije?– Nie, skąd, jakby tylko spróbował, to ja bym mu dała.– Czy nie daje pieniędzy?– Nie, absolutnie. Oddaje wszystko co do grosza, gdyby mi tylko schował złotówkę to ja bym mu dała.– A może bije panią?– Tylko rękę by podniósł, to bym go przez okno pogoniła.– A co z wiernością?– O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

Nieobyczajna

Blondynka idzie ulicą z rozpiętą bluzką i wystającą piersią. Zatrzymuje ją policjant i mówi:– Proszę pani, czy pani ma świadomość, że mogę panią zatrzymać za obnażanie się publiczne?– Ale dlaczego? – pyta blondynka.– Bo idzie pani w wystającą piersią.Blondynka patrzy w dół i woła:– O mój Boże! Znowu zostawiłam dziecko w autobusie!

Wielka Ucieczka

Komisarz policji strasznie zdenerwowany krzyczy na swoich podwładnych:– Kazałem wam matoły szczelnie obstawić wszystkie wyjścia z kina, w którym był ten bandyta, jak do cholery udało mu się uciec?– Wyjścia obstawiliśmy, Panie komisarzu, ale on uciekł wejściem.

Kobieca Logika

W Sądzie:– Ile pozwana ma lat?– Chwileczkę, Wysoki Sądzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam dwadzieścia lat, on miał czterdzieści. To teraz, jeśli on ma siedemdziesiąt, a ja jestem o połowę młodsza, to mam trzydzieści pięć?

Sprawiedliwy

– Panie Zenonie Nowik, rozważyłem wszystko dokładnie – mówi sędzia na rozprawie rozwodowej. – I postanowiłem przyznać pańskiej żonie trzy tysiące złotych miesięcznie.– Świetnie, Wysoki Sądzie – odpowiada Zenek. – Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.

Sylwestrowy Bal

Żona do męża: – Słuchaj Zenek, u mnie w firmie organizują sylwestrowy bal maskowy i dostaliśmy zaproszenie. Zenek: – Nie idę, nie mam się za co przebrać. Żona: – Najlepiej idź trzeźwy nikt Cię nie pozna!