Przejdź do treści

Gdzie Byłeś Wczoraj

Zenek miał problem z porannym wstawaniem i zawsze spóźniał się do pracy. Szef wściekł się na niego i zagroził, że go zwolni, jeśli czegoś z tym nie zrobi. Zenek poszedł więc do lekarza, który dał mu pigułki i kazał wziąć je przed pójściem do łóżka.Zenek spał bardzo dobrze, wstał rano na dźwięk budzika. Spokojnie zjadł śniadanie i wesoły pojechał do pracy.– Szefie – powiedział – Leki naprawdę pomogły!– To świetnie – powiedział szef – Ale gdzie byłeś wczoraj?

Na Pusty Żołądek

Wraca Zenek od lekarza i już od progu woła do żony:– Jolka, nie jedz dzisiaj kolacji.– A to dlaczego? – Pyta żona.– Bo lekarz zalecił, że mam się kłaść tylko na pusty żołądek.

Cała Prawda

Kolega Jasia sprzedał mu patent na dobry zarobek. Ma mówić wszystkim dorosłym: ”znam całą prawdę”. Jasiu poszedł wypróbować patent na matce i mówi do niej:– Znam całą prawdę …Na co matka:– Masz tu pięćdziesiąt złotych tylko nic nie mów ojcu.Jasiu się rozkręcił, poszedł do ojca i mówi:– Tato, znam całą prawdę …Ojciec dał mu stówę i zastrzegł, żeby nic nie mówił matce. Jasiu taki szczęśliwy i gdy przyszedł listonosz mówi:– Znam całą prawdę …Na co listonosz najpierw zbladł potem pozieleniał i na końcu odrzucił torbę i ze łzami w oczach mówi wzruszony:– W takim razie chodź, uściskaj ojca.

Bez Reszty

Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.– Jak było? – pyta żona.– Dwa wyrwał.– Przecież tylko jeden cię bolał.– Nie miał wydać.

Zdrowy Sen

Szalejąca inflacja. Dzwoni bankier do bankiera:– Cześć stary, jak sypiasz?– Jak niemowlę.– Żartujesz?– Nie. Wczoraj całą noc płakałem i dwa razy sie zesrałem.

Idziemy Na Klina

Na budowie. Do szatni wpada dyrektor:– Kto wczoraj pił?! – pyta.Grobowa cisza, w pewnej chwili Zenek mówi:– Ja piłem.– To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!

Matka Jest Tylko Jedna

Nauczycielka kazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci.– No dzieci przeczytajcie co napisaliście – może zaczniemy od Małgosi.– Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.– Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek– Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.– Pawełku 5 siadaj.Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.– Jasiu a ty, co napisałeś?– W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się… 

Ziemniaki Na Zimę

Przychodzi baba do lekarza.– Panie doktorze, chciałam…– Proszę się rozebrać.Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:– No i co pani dolega?– Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę…

Echo

Przychodzi baba do lekarza.– Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia…– Proszę się rozebrać i na samolocik.Po chwili ostrożnie zagląda.– Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…

Naleśniki

Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:– Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.– Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.– Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.

Złote Kolczyki

Dwaj szwagrowie postanowili kupić swojej teściowej złote kolczyki. Aby się umocnić w tej decyzji, poszli do baru. Po kilku kolejkach jeden z nich mówi:– Wiesz co, na złote kolczyki to już nie wystarczy kasy. W tym roku kupimy jej srebrne…Minęło kilka godzin.– Wiesz co, na srebrne kolczyki też już nie starczy, ale mam pomysł. W tym roku przekłujemy jej tylko uszy…

Popitka I Zagrycha

Na polance stoi połóweczka.Idzie zajączek i mówi:– O! Popitka.Idzie lisiczka i mówi:– O! Popitka i zagryzka.Idzie wilk i mówi:– O! Popitka, zagryzka i ruda lala.Idzie niedźwiedź i mówi:– O! Popitka, zagryzka, ruda lala i jest komu w mordę dać.

Mały Kielonek

Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc:– Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?!– Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka!

Zmiana Zamówienia

– Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy.– A co, nie chcesz już pociągu?– Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie.

Ulotki

Przychodzi baba do lekarza:– Panie doktorze, co robić? Ludzie mnie na ulicy omijają szerokim łukiem!Lekarz spojrzał na kobietę i mówi:– Wyglądem pani nie odstrasza… Może trzeba się czasem wykąpać?– Kąpię się codziennie. Przecież muszę jakoś wyglądać przy tym rozdawaniu ulotek!