Przejdź do treści

Dowcipy

Dlaczego go nie zostawisz

Świeżo zaślubiona kobieta poszła do swojej przyjaciółki.– No i jak ci się z nim żyje?– Tragedia, je jak świnia, nie myje się, śmierdzi jak skunks i wszędzie zostawia swoje brudne ciuchy. Jak patrzę na niego to robi mi się nie dobrze i prawie nie jem, bo nic nie mogę przełknąć. – Dlaczego go nie zostawisz?– Jeszcze trochę poczekam, Najpierw chcę z pięć kilo schudnąć.

Niewierna Blondynka

Zenek ożenił się ze zjawiskowo piękną blondynką, ale niestety, niezbyt wierną. Pewnego dnia wraca z pracy wcześniej do domu i znajduje w ich małżeńskim łożu obcego, nagiego faceta. Ciężko wzdychając podchodzi do szafy, otwiera ją i mówi:– Ile razy mam ci powtarzać, że to on ma się chować do szafy, a nie ty?!

Sprawa życia i śmierci

Policjant zatrzymuje faceta za przekroczenie prędkości. Kiedy podchodzi do samochodu, widzi, że ten jest bardzo zdenerwowany.– Dobry wieczór panu. Wie pan, dlaczego pana zatrzymałem?– Tak, panie władzo… Za przekroczenie prędkości, ale to sprawa życia i śmierci.– Ach, tak? Dlaczego?– Naga kobieta czeka na mnie w domu.– Nie rozumiem, dlaczego miałaby to być sprawa życia i śmierci.– Jeśli nie dotrę tam przed moją żoną, będę martwy.

Zięć Drań

Wraca Zenek z delegacji i biegnie prosto do sypialni. Wygłodniały, szybko ściąga z siebie ubrania i nie zapalając światła kocha się z żoną przez dwie godziny. Potem idzie się czegoś napić do kuchni, a tam… żona siedzi!– Czekaj, czekaj… to z kim ja tam w sypialni przez dwie godziny?Żona wbiega do sypialni i krzyczy:– Mamo! z własnym zięciem, czemu nie powiedziałaś, że to nie ja?– Przecież wiesz, córeczko, że ja z tym draniem od dwóch lat nie rozmawiam.

Myśliciel

– Drogi panie Zenonie, Pan tak na mnie patrzy jakby Pan mnie w myślach rozbierał do naga. Co też za głupstwa Pani opowiada panno Jolu! w moich myślach to się już Pani ubiera, a ja palę papierosa.

Niedzielny poranek

W niedzielny poranek, na klatce schodowej spotykają siędwie sąsiadki.– Na miłość boską, pani Magdo, kto w Pani mieszkaniu tak strasznie przeklina ?– To mój mąż wybiera się do kościoła i nie może znaleźć książeczki do nabożeństwa …

W Wymiętoszonej Pościeli

Zenek wcześniej wrócił z pracy do domu i zastał żonę leżącą nago w łóżku. – Co Ci jest kochanie? – Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam. Zmartwiony mąż chce powiesić płaszcz do szafy, ale żona krzyczy: – Nie otwieraj szafy Zenku, bo tam strasz! – Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw, otwiera szafę i widzi , zupełnie gołego sąsiada. – No wiesz Heniek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora leży, a ty ją jeszcze straszysz…

Atrakcyjna nieznajoma

Małżeństwo wybrało się na zakupy do galerii handlowej. Po jakimś czasie mężczyzna gubi z oczu swoją małżonkę, rozgląda się lekko zaniepokojony i nagle spostrzega niezwykle atrakcyjną, młodą kobietę. Nie namyślając się długo, podchodzi do niej z zalotnym uśmiechem.– Przepraszam, czy nie zechciałaby pani przez chwilę ze mną porozmawiać?– O co chodzi?– Zgubiłem gdzieś swoją małżonkę, a ona natychmiast się zjawia, gdy zaczynam rozmawiać z atrakcyjną nieznajomą.

Anioł Patrzy Na Ciebie

Złodziej upatrzył sobie duży dom, w którym nie świeciło się żadne światło. Po wybiciu szyby, wszedł do domu. Idzie przez salon świecąc sobie latarką, nagle słyszy głos:– Uważaj, bo Anioł patrzy na ciebie.Złodziej się tym nie przejął i idzie dalej. Za chwilę znowu słyszy głos:– Uważaj, bo Anioł patrzy na ciebie.Złodziej zaintrygowany tym głosem, poświecił w stronę, z której dochodził owy głos. Patrzy, a to papuga.– Cześć, umiesz mówić? – pyta złodziej.– Umiem – odpowiada papuga.– A jak masz na imię? – pyta znowu złodziej.– Kleopatra. – odpowiada papuga.– Ha – ha – ha – śmieje się złodziej. – Co za idiota nazwał papugę Kleopatra?!– Ten sam, który rottweilera nazwał… 

Powiedz Tak

Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny, rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:– Wyjdziesz za mnie?Ona? Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:– Tak.On, nie przestając miętolić bokserek:– Ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?

Co Robimy

Żona do męża:– Doniesiono mi dzisiaj w pracy, że widziano naszego syna kupującego prezerwatywy w aptece. Co robimy?Mąż:– Cieszymy się, że to nie był test ciążowy.

O To Chodziło

Szpital.– Panie doktorze, jednak mam pewną prośbę.– Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.– Rozumiem, panie doktorze, ale jednak zdecydowanie proszę, żeby…– Cicho!– Ale jednak…– Niech pan zamilknie, albo każę dać panu zastrzyk usypiający!– Dzięki Bogu… O to właśnie mi chodziło…

Urlopowany

– Jeździcie z mężem na urlop razem czy oddzielnie?– W zeszłym roku pojechaliśmy osobno. Mnie bardzo się podobało.– A mężowi?– Nie wiem, jeszcze nie wrócił.

Ktoś jest w łóżku z Twoją żoną

Po zaliczeniu wielu barów w miasteczku dwaj przyjaciele bez grosza postanawiają udać się do mieszkania jednego z nich celem wypicia po piwku.Przed drzwiami mieszkania jeden mówi: Musimy zachowywać się cicho… Jest już po dwudziestej drugiej i żona z pewnością już śpi!Wchodzą do przedpokoju. Jeden poszedł do kuchni, a drugi zagląda do sypialni. Po chwili wpada do kuchni i szepcze…– Ktoś jest w łóżku z Twoją żoną!– Ciszej! Mamy tylko po jednym piwie na głowę !

Porządny Facet

Zenek wraca do domu z podbitymi oczami, małżonka przestraszona pyta:– A co ci się stało, człowieku?– Nigdy nie rozumiałem kobiet – westchnął ciężko – wyjeżdzałem schodami ruchomymi z metra i stanąłem za taką młodą panią w krótkiej spódniczce. W pewnej chwili zauważyłem, że materiał wpił się jej między pośladki, więc sięgnąłem ręką i go wyciągnąłem. Wtedy ta kobitka odwróciła się i zasoliła mi z całej siły pod oko.– Całkiem normalne z jej strony. – stwierdziła żona A drugie ślepie?– Ano, doszedłem do wniosku, że początkowy stan rzeczy odpowiadał tej pani, więc zwyczajnie wepchnąłem kawałek spódniczki tam gdzie był…

Dzieci butów nie mają na zimę

Mąż do żony:– Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję – rozwiodęsię z Tobą!Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:– Już mam jęczeć?– Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij – tylko głośno.Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:– Teraz jęcz, teraz!!!Żona:– Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał…

Ekscentryczna parka

Ekscentryczna parka wprowadza się do pokoju hotelowego. On przystojny 50-latek, widać, że nadziany, pewny siebie. Ona 20-letnia blondynka, duży biust, puste spojrzenie… Recepcjonista zagaduje:– Zanieść państwu bagaże?– Nie. Poradzę sobie – odpowiada mocnym głosem mężczyzna ze złotym Rolexem na ręku.– A żona? Może ona czegoś potrzebuje?– Tu może mieć pan rację. Macie jakieś fajne pocztówki, które mógłbym jej wysłać?

Zenek ostro zabalował

Zenek ostro zabalował i wraca do domu. Po drodze wpada na szatański pomysł – będzie kopulował z żoną. Wchodzi do domu, rozbiera się w korytarzu. Zagląda do sypialni – żonka śpi, tyłeczek wystaje poza kołdrę, idealnie! Wchodzi do środka, gramoli się do łóżka i słyszy:– Zenek, jesteś kompletnie napruty.– Wcale że nie! – dzielnie broni się nasz bohater. – Dlaczego tak twierdzisz?– Bo mieszkasz piętro wyżej…