Nie Wszystkie Na Raz
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
Żona dzwoni do męża:– Gdzie ty znowu siedzisz?!– Pamiętasz, kochanie, tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?– Tak, najdroższy…– No, to ja piję w barze obok.
Do baru wchodzi Zenek i pokazując na spitego do nieprzytomności faceta, mówi:– Dla mnie to samo.
Podlasie wiejski ośrodek zdrowia: Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi… – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy. Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza. – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży! – A kupiła pani te prezerwatywy? – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…
– Kochany Panie doktorze, mam depresję.– Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.– Ale ja beton mieszam.
– Julia, muszę ci coś wyznać… Jestem kochanką twego męża.– O masz Moniczko, nikomu nie można dziś ufać! A mój mąż twierdzi, że wszystkie jego kochanki są młode i piękne!
Żona drze się na męża:– W swoim życiu miałam tylko dwóch prawdziwych mężczyzn!– Tak? I niby kim jest ten drugi?– Ty nawet pierwszego nie znałeś!
Świeżo upieczone małżeństwo tydzień po ślubie siedzi przy obiedzie.Żona do obrażonego męża:– W poniedziałek zrobiłam ci kluski i powiedziałeś że ci smakowały. We wtorek ucieszyłeś się że znowu kluski na obiad. W środę,czwartek,piątek jadłeś i nic nie mówiłeś. A teraz w sobotę nagle krzyczysz, że kluski ci nie smakują.
Autobus, godziny szczytu, ścisk niemożebny. Dziewczyna stoi w tłoku, jak i inni… W pewnym momencie odwraca się do stojącego za nią faceta: Wypraszam sobie! – Ależ proszę pani, to nie to co pani myśli. Wypłatę dzisiaj dostałem, w rulon zwinąłem i do kieszeni wsadziłem. Za jakiś czas dziewczyna odwraca się ponownie: – Chyba nie chce mi pan wmówić, że od ostatniego przystanku dostał pan podwyżkę!
Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:” Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 32 lata?” Oczywiście, że nie, kochanie… już dawno nie…
Rozmawia żona z mężem:– Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu półżywa…– Powinnaś, najdroższa, pójść jeszcze raz na ten spektakl…
Ilekroć Zenek stara się wczuć w sposób myślenia swojej żony tylekroć ma ochotę wyjść na miasto i kupić sobie nowy biustonosz.
– Stary, wpadnij do mnie. Mam urodziny, wódeczka czeka.– Żona nie puszcza.– Wymknij się.– Nie umiem kajdanek otworzyć.
Mąż do żony:– Wiesz, ten twój nowy kapelusz nie jest w moim guście.– Mój drogi, przecież nie założę na głowę kufla od piwa.
Dlaczego nasz sąsiad dał swojemu synowi na imię Hamlet?– Jego syn czy nie jego? …oto jest pytanie!
Do pokoju, gdzie przebywała akurat pani domu, wbiega przerażona pokojówka:– Pani mąż! On leży nieprzytomny w salonie, w ręku trzyma jakąś karteczkę, a obok niego leży wielkie pudło!– O, moje futro wreszcie dostarczyli ze sklepu!
Żona Zenka miała poważny wypadek samochodowy.Lekarze uratowali jej życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez ogień.Jej twarz wyglądała paskudnie.Jedynym ratunkiem był przeszczep.Ponieważ żona była cała poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny.Dawcą został Zenek, który oddał jej skórę z własnej pupy.Operacja się udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej.Jednak świadoma poświęcenia własnego męża mówi pewnego dnia:– Kochanie, jestem ci tak wdzięczna, czy jest coś, co mogłabym dla ciebie zrobić?– Nie, już czuję się wynagrodzony.– W jakim sensie?– Wyobraź sobie dziką satysfakcję, jaką czuję za każdym razem, kiedy twoja matka całuje cię w policzek.
Przychodzi facet do seksuologa i mówi, że podczas stosunku jego żonie zginają się palce u stóp i nie wie czym jest to spowodowane.Seksuolog po dłuższym namyśle:– A zdejmuje pan żonie rajstopy?
– Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska…– Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
– Czy mogę panią odprowadzić do domu?– Przykro mi, jestem po ślubie…– Ja też jestem po ślubie i też jest mi z tego powodu przykro.