Przejdź do treści

sędzia

Kobieca Logika

W Sądzie:– Ile pozwana ma lat?– Chwileczkę, Wysoki Sądzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam dwadzieścia lat, on miał czterdzieści. To teraz, jeśli on ma siedemdziesiąt, a ja jestem o połowę młodsza, to mam trzydzieści pięć?

Sprawiedliwy

– Panie Zenonie Nowik, rozważyłem wszystko dokładnie – mówi sędzia na rozprawie rozwodowej. – I postanowiłem przyznać pańskiej żonie trzy tysiące złotych miesięcznie.– Świetnie, Wysoki Sądzie – odpowiada Zenek. – Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.

Powód

Sala sądowa. Trwa rozprawa rozwodowa. – W jaki sposób uzasadnia pan swój pozew o rozwód? – pyta się sędzia.– Wysoki sądzie, w dwa tygodnie po ślubie żona podawała mi kapcie, a pies witał szczekaniem. Teraz jest odwrotnie.

Lipcowe Małżeństwo

– Więc, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną?– Wysoki sądzie, ta kobieta mi żyć nie daje. Lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle: Wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę!

Mina

Sprawa rozwodowa:– Co jest przyczyną pozwu?– No…– Mąż pije?– Nie.– Narkotyki?– Nie.– Mało zarabia?– Nie, nieźle zarabia.– Bije panią?– Nie.– Nie zajmuje się dziećmi?– Zajmuje.– Zdradza panią?– Ależ skąd!– Nie zaspokaja pani seksualnie?– Ależ skąd. Zaspakaja jak nikt inny.– Nie pomaga pani przy pracach domowych?– Pomaga. Robi wszystko, co potrzeba.– To co jest przyczyną rozwodu?!– Wysoki Sądzie, musiałby Wysoki Sąd zobaczyć, z jaką miną on to wszystko robi…

Brak Argumentów

Sędzia pyta:– Czy świadek widział, jak oskarżeni bili się krzesłami?– Widziałem.– Dlaczego ich świadek nie powstrzymał?– Nie było wolnych krzeseł, proszę Wysokiego Sądu.

Sąd najwyższy

Sąd najwyższy pyta oskarżonej:–Czy przyznaje się pani do postrzelenia swego mężagdy ten oglądał mecz?–Tak.Przyznaję się.–Czy może pamięta pani jakie były jego ostatnie słowa?–Oczywiście.Wołał: –No dalej, strzelaj!!

Niedowiarek

Sędzia zwraca się do kierowcy, który spowodował wypadek po pijanemu:– Pan znowu tutaj, mówiłem, że nie chcę pana więcej tu widzieć.– Nie zapomniałem, – tłumaczy się oskarżony – ale policjant nie chciał uwierzyć.

Uznany Za Niewinnego

– Oskarżony o godzinie trzeciej nad ranem dostał się do mieszkania sąsiada. Co oskarżony tam robił?– Byłem pijany i sądziłem, że to moje mieszkanie.– Ale dlaczego, kiedy nadeszła gospodyni schronił się pan przed nią w kuchni?– Bo myślałem, że to moja żona.

Lipcowe Małżeństwo

– Więc, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną?– Wysoki sądzie, ta kobieta mi żyć nie daje. Lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle: Wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę!