Przejdź do treści

mąż i żona

Co łaska

Kobieta spowiada się u księdza:– Proszę księdza, zdradziłam męża trzy razy.– To straszne, córko! Za karę odmówisz dziesięć razy „Ojcze Nasz” i wpłacisz sto złotych na fundusz budowy nowego kościoła.Kobieta wyjmuje portfel, podaje dwieście złotych i mówi:– Proszę księdza, tu jest dwieście.– Ale córko, powiedziałem sto.– Wiem, proszę księdza, ale mąż wyjeżdża jutro na kolejną delegację, a ja nie chcę potem dwa razy przychodzić.

Tryb Prywatny

Mąż zainstalował w domu najnowocześniejszy system AI, który ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo i analizować emocje domowników i nazwał go Edek. Wraca z pracy i pyta:– Hej, Edek, czy podczas mojej nieobecności działo się coś niepokojącego?Głos z głośnika odpowiada spokojnie:– O godzinie 11:00 tętno twojej żony wzrosło do 140 uderzeń na minutę, mimo że nie uprawiała jogi. Jednocześnie inteligentny zamek zarejestrował wejście niezidentyfikowanego obiektu o wzroście 185 cm, który system rozpoznał jako „Twój najlepszy przyjaciel, Marek”.Mąż czerwony ze złości wpada do sypialni, a żona krzyczy:– Kochanie, to pomyłka! To tylko błąd w oprogramowaniu!W tym momencie z szafy odzywa się stłumiony głos Marka:– Edek, ty głupia maszyno, mówiłem ci: „Tryb… 

Nowy Podatek

Zenek i Jola są małżeństwem od dwudziestu lat, a ich relacje opierają się na twardych zasadach i pełnej rozdzielności majątkowej. Pewnego wieczoru, tuż po wyjątkowo rutynowym i nudnym zbliżeniu, Jola przeciąga się leniwie i mówi: – Wiesz Zenek, słyszałam, że od przyszłego roku fiskus wprowadza nowy podatek od udanego życia seksualnego. Płaci się go proporcjonalnie do czerpanej przyjemności. Zenek patrzy na nią zdziwiony, a ona dodaje złośliwie: – Ja tam pewnie dostanę wysoki zwrot, ale ciebie, kochany, to ten podatek po prostu zrujnuje!

Niespodzianka Pod Choinką

Wigilijny poranek, Zenek zwraca się do żony: – Kochanie, chodź i zobacz, co jest pod choinką! Podekscytowana żona przybiega, schyla się, szuka, rozgląda się za prezentem, ale nic nie znajduje. W końcu pyta męża: – No i co tam dla mnie masz? Na to Zenek wstaje, schyla się, pokazuje palcem pod choinkę i mówi: – Patrz, ile tam jest kurzu.

Sobota W Paryżu

Małżeństwo z niedużej, podlaskiej wsi wygrało wycieczkę do Paryża. All inclusive oczywiście. Po powrocie wszyscy sąsiedzi zebrali się, aby wysłuchać wrażeń. Wycieczkowicze opowiadają jeden przez drugiego:– Słuchajcie, w samolocie business class, szampan, kawior, co tylko dusza zapragnie… Na miejscu limuzyna z kierowcą do dyspozycji dwadzieścia cztery godziny na dobę… A hotel jaki!! Pięć gwiazdek… Apartament, wyro to prawie jak lotnisko… A żarcia ile!! I co tylko dusza zapragnie… A łazienki to takiej nie widzieliśmy nigdy!! Wanny, prysznice, jacuzzi!! Aż nie mogliśmy się soboty doczekać, żeby się wykąpać…

Dlaczego go nie zostawisz

Świeżo zaślubiona kobieta poszła do swojej przyjaciółki.– No i jak ci się z nim żyje?– Tragedia, je jak świnia, nie myje się, śmierdzi jak skunks i wszędzie zostawia swoje brudne ciuchy. Jak patrzę na niego to robi mi się nie dobrze i prawie nie jem, bo nic nie mogę przełknąć. – Dlaczego go nie zostawisz?– Jeszcze trochę poczekam, Najpierw chcę z pięć kilo schudnąć.

W Wymiętoszonej Pościeli

Zenek wcześniej wrócił z pracy do domu i zastał żonę leżącą nago w łóżku. – Co Ci jest kochanie? – Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam. Zmartwiony mąż chce powiesić płaszcz do szafy, ale żona krzyczy: – Nie otwieraj szafy Zenku, bo tam strasz! – Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw, otwiera szafę i widzi , zupełnie gołego sąsiada. – No wiesz Heniek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora leży, a ty ją jeszcze straszysz…

Co Robimy

Żona do męża:– Doniesiono mi dzisiaj w pracy, że widziano naszego syna kupującego prezerwatywy w aptece. Co robimy?Mąż:– Cieszymy się, że to nie był test ciążowy.

Brzydka I Pyskata

Małżeństwo długie stażem.Żona namawia męża na wyjście do restauracji.Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi:– Dzień dobry Panie KaziuŻona:– Ten facet Cię zna?– No co Ty kochanie to jakaś pomyłka.Siadają do stolika, podchodzi kelner:– Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?Żona jest oburzona:– Tu Cię jednak znają!– Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić!Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.Prowadzący pyta:– Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?Cała sala zaczyna skandować:– Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się… 

Bilet Do Kochanki

Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam.Trzeba podać bilet do skasowania.Obok stoi mężczyzna.Jak się do niego zwrócić – per Ty, czy per Pan?Autobus jest ekspresowy.Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy.Jedzie z kwiatami – znaczy do kobiety.Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna.W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety – moja żona i moja kochanka.Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę.Znaczy, że jedzie do mojej żony.Moja żona ma dwóch kochanków – Leszka i Zenka.Leszek jest teraz w delegacji.– Panie Zenku, mógłby mi pan skasować bilet?

Chodząca Encyklopedia

Spotkały się dwie koleżanki i jedna żali się drugiej:– Wiesz co, ja to mam tak głupiego męża, że aż strach. Nie wiem, co już robić.– To kup mu encyklopedię.– Po co? I tak w niej chodził nie będzie.

Głupie komentarze

Fąfarowa szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:– Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!– Po co te twoje głupie komentarze?– Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy razem samochodem…

Nie będzie pożaru

Rodzina kowalskich jedzie na wakacje.– Stop! – krzyczy nagle pani Kowalska.– Zapomniałam wyłączyć żelazko! Musimy wracać, inaczej spali się nam dom!– Spokojnie, kochanie – mówi jej mąż – Nie będzie pożaru. Właśnie przypomniałem sobie, że nie zakręciłem kranu w łazience!

Mój mąż jest niewyżyty

Kobitka pisze list do seksuologa:„Panie doktorze. Mam kłopot. Mój mąż jest niewyżytyseksualnie. Ciągle chce się kochać. Bierze mnie w wannie, bierze mnie gdy śpie, gdy oglądam telewizje, gdy rozmawiam przez telefon… Nie moge już tak życ! gdy tylko się schyle już go czuje… niech mi pan pomoże!PS. przepraszam, że pisze tak niewyraźnie…” Bo mój mąż..