Śpię z żoną trzy razy w tygodniu
– Śpię z żoną trzy razy w tygodniu.– A ja tylko raz.– Ale zaraz, zaraz, ty przecież nie masz żony.– Tak, ale mówimy przecież o Twojej.
– Śpię z żoną trzy razy w tygodniu.– A ja tylko raz.– Ale zaraz, zaraz, ty przecież nie masz żony.– Tak, ale mówimy przecież o Twojej.
Żona odwiedza męża w więzieniu i rozmawiają:– Dlaczego nie byłaś na ostatnich odwiedzinach?– Źle się czułam i poszłam do lekarza.– Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim byłaś?– To niesprawiedliwe, że mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie dałam ci do tego żadnego powodu…– No dobrze. I co powiedział lekarz?– Że chyba jestem w ciąży.
Pierwsza w nocy. Kobieta pyta małżonka:– Kochany, czy kupisz mi futro?– Kupię.– Tak się cieszę!– Nie ma z czego.– Dlaczego?– Bo ja mówię przez sen.
W biurze pyta kolega kolegi:– Co wycinasz z gazety?– Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…– I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?– Schowam do kieszeni!
Żona do męża:– Wydaje mi się, że jesteś pijany?– Nie!– Co nie?!– Nie wydaje ci się…
Żona pyta męża:– Co Ci się we mnie najbardziej podoba, moja piękna twarz czy moje sexi ciało?– Najbardziej podoba mi się twoje poczucie humoru…
Zenek zwraca się do znajomego:– Ten tenor, którym ostatnio tak się wszyscy zachwycają, jest!– Byłeś na jego koncercie?– Nie, ale moja żona była i odśpiewała mi kilka jego arii.
Nowożeńcy po mocno zakrapianej nocy sącząc szampana…Ona: – Ja chcę chłopczykaOn: – A ja – dziewczynkę!– No, to dzwonimy…
Zachciało nam się z żoną urozmaicenia w łóżku. Postanowiliśmy się zamienić miejscami. Teraz ona śpi od ściany, a ja z brzegu.
Ożenić się jest bardzo łatwo, znacznie trudniej być żonatym. (M. de Unamuno)
– Znowu przychodzisz do domu o trzeciej nad ranem – wrzeszczy żona na męża…– Bo ja prowadzę regularny tryb życia! – odpowiada mąż.
Marian wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona Helena tym widokiem pyta: – Myślisz, że to Ci w czymś pomoże? – Oczywiście – odpowiada Marian.- Muszę jakoś zobaczyć ile ważę.
Pod nieobecność męża żonka zabawia się z wibratorem. Nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera je, chowając sprzęt w ręce za plecami. W drzwiach widzi nieszczęśliwego, załamanego męża ze łzami w oczach. – Kochanie, co się stało? Dlaczego wracasz tak wcześnie z pracy i dlaczego płaczesz? – Wylali mnie, po tylu latach, a na moje miejsce kupili maszynę!