Modlitwa Kobiet
Modlitwa kobiety przed posiłkiem:– I spraw panie aby te wszystkie kalorie poszły w cycki
Modlitwa kobiety przed posiłkiem:– I spraw panie aby te wszystkie kalorie poszły w cycki
Kobieta zbudziła się na wsi bardzo wcześnie rano, posprzątała w domu, zmyła podłogę, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła, wyprawiła do szkoły,naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, nakarmiła świnie, przyszła do domu, narąbała drew, rozpaliła w piecu, przygotowała obiad, odebrała dzieci, nakarmiła je,poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przyprowadziła krowy, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała, zrobiła pranie, położyła dzieci spać, sama się wykąpała, chwyciła kromkę chleba ze stołu, przekąsiła i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, położyła się spać.Nagle zrywa się z krzykiem:– Boże!!! Mąż od rana nieruchany!!!
Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki. Pierwsza mówi:– Wiecie, jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.Druga mówi:– Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.Na to trzecia: – Wiecie, ja nie wiem, nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi – cała gęba poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się:– Co ci się stało?Ona odpowiada:– Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:– Jacek! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka –…
– Dlaczego ten łosoś taki drogi?– Kochana, łosoś nie jest drogi, to ty kiepskoza mąż wyszłaś…
Rozmawiają dwie koleżanki:– Dlaczego panikujesz?– Za dwa miesiące mam ślub, a nie mam sukienki, sali ani kandydata na męża…
Spotyka się dwóch kumpli:– Powiem Ci, z tym równouprawnieniem kobiet i mężczyzn to ściema jest.– Ale dlaczego? – pyta drugi– Wczoraj przed pójściem do baru, namalowałem sobie kredką na twarzy wąsy i cztery kobiety z namalowanymi brwiami mi powiedziały, że wyglądam jak debil…
Autobus, godziny szczytu, ścisk niemożebny. Dziewczyna stoi w tłoku, jak i inni… W pewnym momencie odwraca się do stojącego za nią faceta: Wypraszam sobie! – Ależ proszę pani, to nie to co pani myśli. Wypłatę dzisiaj dostałem, w rulon zwinąłem i do kieszeni wsadziłem. Za jakiś czas dziewczyna odwraca się ponownie: – Chyba nie chce mi pan wmówić, że od ostatniego przystanku dostał pan podwyżkę!
Kobiety naprawdę potrafią robić wiele rzeczy naraz. Ostatnio widziałem jak jedna jednocześnie rozmawiała przez telefon, malowała usta oraz przelatywała przez przednią szybę swojego samochodu.
Idzie Adam i Ewa przez Raj.Ewa pyta Adama drżącym głosem:– Adamie kochasz Ty mnie?Adam odpowiada:– A kogo mam kochać?
Cztery babcie siedzą przy stole w domu spokojnej starości, gdy pojawia się dziadek… Jedna z nich oświadcza: – Możemy Ci dokładnie powiedzieć, ile masz lat. Staruszek odpowiada: – Tego wiedzieć nie możecie. Druga z nich jednak woła: – Tak jest! Określimy dokładnie Twój wiek, musisz tylko spuścić spodnie! Dziadek był zaciekawiony skąd babcie są takie pewne co do jego wieku, opuścił więc portki. Babcie utworzyły wokół niego krąg i patrzą na wysłużonego już „generała”. – Stary dziadzie masz osiemdziesiąt siedem lat! Z opuszczonymi spodniami dziadek pyta: – Jak to, do diabła, odkryłyście? Śmiejąc się, ze łzami w oczach, babcie odpowiadają: – Byłyśmy wczoraj na Twoich urodzinach.
Przychodzi młoda baba do lekarza:– Panie doktorze, przede wszystkim muszę powiedzieć, że jestem jeszcze dziewicą.– To wspaniale, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu!
Pewna kobieta kupiła sobie psa i nazwała go „Łajdak”. Kiedy wychodziła z nim na spacer do parku i go wołała, to zawsze kilku facetów się obejrzało…
– Grymaśna wczasowiczka przymierza słomkowe kapelusze. Podoba jej się dopiero dwudziesty.– Ile płacę?– Nic, to ten, w którym pani przyszła.
Rozmawiają dwie kobiety. – Jola wyobraź sobie, Zenek mi się oświadczył. – No tak, kiedy dałam mu kosza przed tygodniem, groził mi, że zrobi sobie krzywdę.
– Czy to telefon zaufania dla kobiet?– Tak?– Hamulec to który pedał?
Przyjaciółka do przyjaciółki:– Jak ci się układa pożycie z mężem?– On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!
– Magda ile ty masz lat?– To tajemnica.– Przepraszam, nie chciałem cię dotknąć.
Kobieta, której mąż zginął w katastrofie lotniczej, stoi na cmentarzu przed świeżym grobem rozebrana do naga.Przechodzący pustą alejką po jakimś czasie mężczyzna pyta:– Już naprawdę nie ma pani gdzie się obnażać?– Mój leżacy tutaj mąż zawsze mawiał, że mam taką dupeczkę, która by umarłego na nogi postawiła.
– Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska…– Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
– Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć!– No i co?– Zgasiliśmy lampę…