Rozmawia dziadek z Jasiem. – Dziadku, jak wy dawniej żyliście? Nie było internetu, smartfonów, TikToka, Netflixa ani nawet Wi-Fi… Jak wy się w ogóle nie nudziliście?
Dziadek uśmiecha się pod nosem i mówi: – Normalnie, wnuczku. Mieliśmy coś, co nazywało się „wychodzenie na dwór”.
– Na dwór? To jakaś nowa aplikacja, Dziadku?
– Nie wnusiu, to taka przestrzeń 3D poza domem. Miała niesamowitą grafikę, pełną interakcję z innymi użytkownikami i tylko jedną wadę…
– Jaką dziadziu? Słaby zasięg?
– Nie Jasiu, nie dało się jej wyłączyć, jak zaczęło padać, a „ładowanie baterii” odbywało się przy pomocy chleba ze śmietaną i cukrem.



