Przejdź do treści

Dowcipy O Mężu I Żonie

Porwany

Żona pyta męża, który wrócił nad ranem:– Gdzie byłeś przez całą noc?!– Kochanie, nie uwierzysz… Szedłem do domu, kiedy nagle napadli mnie kosmici! Wciągnęli mnie na statek, badali moją inteligencję przez osiem godzin i dopiero teraz mnie wypuścili.– Pijany jesteś czy co? Przecież czuć od ciebie wódkę!– No właśnie o tym mówię! Jak zobaczyli wyniki badań, to z rozpaczy zaczęliśmy pić razem.

Idealna Para

Rozmawiają dwaj koledzy:– Słuchaj, u nas w domu panuje idealna harmonia. Ja podejmuję wszystkie ważne decyzje, a żona te drugorzędne.– No to gratuluję! A jakie to są te ważne?– No wiesz… czy uznać niepodległość Tajwanu, co zrobić z globalnym ociepleniem i czy wysłać załogową misję na Marsa.– A te drugorzędne?– Jaki kupić samochód, na co wydać pensję i w którym mieszkaniu będziemy żyć.

Nowy Wujek

Zenek wraca z delegacji i stara się od syna wyciągnąć, czy go przypadkiem żona w tym czasie nie zdradzała :– Wujek jakiś przychodził ?– Nie, żaden wujek nie przychodził.– A cukierki dawał ?– Dawał …

Co łaska

Kobieta spowiada się u księdza:– Proszę księdza, zdradziłam męża trzy razy.– To straszne, córko! Za karę odmówisz dziesięć razy „Ojcze Nasz” i wpłacisz sto złotych na fundusz budowy nowego kościoła.Kobieta wyjmuje portfel, podaje dwieście złotych i mówi:– Proszę księdza, tu jest dwieście.– Ale córko, powiedziałem sto.– Wiem, proszę księdza, ale mąż wyjeżdża jutro na kolejną delegację, a ja nie chcę potem dwa razy przychodzić.

Idiota

Mąż wraca wcześniej z pracy i widzi na stole w kuchni dwa kieliszki wina i niedopalone cygaro. Wściekły wyciąga pistolet i zaczyna przeszukiwać dom. W końcu wpada do kuchni, gdzie żona spokojnie pije kawę.– Gdzie on jest?! – wrzeszczy mąż.– Kto, kochanie?– Kochanek! Widzę wino, widzę cygaro!Żona wzdycha ciężko:– Uspokój się. To cygaro jest moje, próbuję rzucić papierosy. A to drugie wino nalałam dla ciebie, bo myślałam, że wrócisz zmęczony.Mąż, zawstydzony swoją chorobliwą zazdrością, chowa pistolet i mówi:– Przepraszam cię najmocniej, kochanie. Jestem idiotą.W tym momencie spod stołu wyłania się ręka, zabiera cygaro i słychać szept:– I to jeszcze jakim…

Tryb Prywatny

Mąż zainstalował w domu najnowocześniejszy system AI, który ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo i analizować emocje domowników i nazwał go Edek. Wraca z pracy i pyta:– Hej, Edek, czy podczas mojej nieobecności działo się coś niepokojącego?Głos z głośnika odpowiada spokojnie:– O godzinie 11:00 tętno twojej żony wzrosło do 140 uderzeń na minutę, mimo że nie uprawiała jogi. Jednocześnie inteligentny zamek zarejestrował wejście niezidentyfikowanego obiektu o wzroście 185 cm, który system rozpoznał jako „Twój najlepszy przyjaciel, Marek”.Mąż czerwony ze złości wpada do sypialni, a żona krzyczy:– Kochanie, to pomyłka! To tylko błąd w oprogramowaniu!W tym momencie z szafy odzywa się stłumiony głos Marka:– Edek, ty głupia maszyno, mówiłem ci: „Tryb… 

Z Winy Żony

Żona wraca wcześniej z zakupów i zastaje męża w łóżku z piękną, młodą dziewczyną. Zanim zdąży krzyknąć, mąż mówi:– Czekaj! Pozwól mi wyjaśnić. Znalazłem tę biedną dziewczynę na drodze, była głodna i zmęczona. Dałem jej zjeść ten pieczony udziec, o którym zapomniałaś w lodówce. Jej buty były dziurawe, więc dałem jej twoje buty, których nie nosisz, bo wyszły z mody. Było jej zimno, więc dostała ten sweter, którego nie założyłaś ani razu, bo nie pasował ci kolor. Jej spodnie były potargane, więc dała jej parę twoich, w które już się nie mieścisz…Mąż przerywa na chwilę i dodaje:– A kiedy już wychodziła, zapytała cicho: „Czy jest coś jeszcze, czego pana żona… 

Wycieczka W Nieznane

Żona mówi do męża:– Kochanie, zbliżają się Walentynki. Chciałabym, żebyś zabrał mnie w jakieś miejsce, w którym jeszcze nigdy nie byłam…Mąż z entuzjazmem:– Świetny pomysł! Co powiesz na kuchnię?

Sen Proroczy

Żona budzi się rano i mówi do męża:– Kochanie, śniło mi się, że na Walentynki dałeś mi przepiękny sznur pereł. Jak myślisz, co to może znaczyć?Mąż uśmiecha się tajemniczo i odpowiada:– Dowiesz się wieczorem…Wieczorem mąż wraca z pracy z elegancko zapakowanym pudełkiem. Żona, cała w skowronkach, szybko je otwiera, a w środku znajduje… książkę pt. „Sennik Polski”.

Panele

Zenek spotyka kumpla w barze. Kumpel pyta:– Zenek, słuchaj, podobno mąż twojej kochanki cię dorwał?– No, dorwał.– I co, zbił cię?– Gorzej… kazał mi zostać i dokończyć za niego układanie paneli, bo stwierdził, że skoro i tak tu mieszkam, to czas zacząć dokładać się do czynszu.

Przesyłka

Mąż wraca do domu, a tam wielka paczka stoi na środku pokoju. Nagle z paczki wychodzi goły Zenek.– Zenek? Skąd ty się tu wziąłeś?– No co ty, nie oglądasz wiadomości? – pyta oburzony Zenek. – Teraz tak działa poczta w 2026 roku. Zamówiłeś pizzę? To masz pizzę! A że po drodze mi ubranie w sortowni wciągnęło, to już reklamuj u kuriera!

Nudyzm

Wraca mąż do domu wchodzi do pokoju, a tam Zenek siedzi nagi na łóżku z żoną i czyta na głos gazetę.– Co się tu dzieje?!– Cicho… – szepcze żona. – Zenek właśnie przeszedł na „nudyzm religijny”. Modlimy się o to, żebyś w końcu dostał podwyżkę. Dołączysz się czy będziesz tak stał w tych ciuchach jak grzesznik?

Ładniejsza

Mąż i żona jedzą kolację w bardzo eleganckiej restauracji. Nagle do ich stolika podchodzi olśniewająca młoda kobieta, całuje męża namiętnie w policzek i mówi:– Cześć kochanie, widzimy się jutro! – po czym odchodzi z uśmiechem. Żona, zszokowana, pyta lodowatym głosem:– Kto to był?!– Moja kochanka – odpowiada mąż spokojnie, nie przerywając jedzenia steka.– Co?! To koniec! Chcę rozwodu! Nie wytrzymam tego ani sekundy dłużej!– Rozumiem – mówi mąż. – Ale pamiętaj, że po rozwodzie nie będzie już corocznych wycieczek na Malediwy, zakupów w Paryżu, mercedesa w garażu ani domku w Alpach. Decyzja należy do ciebie. W tym samym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego, który wchodzi do restauracji z jakąś… 

Kanar

Mąż znajduje Zenka w szafie.– Zenek! Co ty tu robisz?!– Nie uwierzysz, ale uciekałem przed kontrolerem z MPK.– Do mojej szafy? Na trzecim piętrze?– No widzisz, jaki on uparty! Ścigał mnie od samego przystanku, a ja tylko biletu zapomniałem skasować!

Kreatywni

Zenek ucieka przed mężem kochanki przez balkon i zwisa na rękach, modląc się o cud. Nagle widzi sąsiada z dołu.– Panie sąsiedzie, ratuj pan! Powiedz pan mężowi tej z góry, że ja tu tylko okna myję!Sąsiad patrzy na gołego Zenka i odpowiada:– Zenek, ja ci pomogę, ale następnym razem jak będziesz u mojej żony, to chociaż udawaj, że jesteś z gazowni, bo mi już wstyd przed blokiem, że mam takich mało kreatywnych znajomych!

Grafik

Mąż wraca do domu i zastaje żonę w łóżku z Zenkiem. Zamiast awantury, mąż spokojnie mówi:– No ładnie, Zenek. Ja cię uważam za przyjaciela, pożyczam ci narzędzia, piję z tobą wódkę, a ty mi z żoną…Zenek przerywa mu ze smutkiem:– No widzisz, stary? Tobie się nie dogodzi. Ona narzeka, że ty jej nie poświęcasz czasu, ty narzekasz, że ja jej poświęcam… To może po prostu pójdziemy na piwo i ustalimy jakiś grafik?

Straszny Dowcip

Mąż wraca wcześniej i zastaje żonę w łóżku, całą spoconą i zdyszaną.– Co ty robisz? – pyta mąż.– Mam atak serca! – woła żona.Mąż biegnie do telefonu, żeby dzwonić po lekarza, ale w przedpokoju jego mały syn szepcze:– Tato, w szafie schował się jakiś potwór!Mąż otwiera szafę, a tam jego najlepszy kumpel, nagi.– No wiesz co, Stefan? – mówi mąż z wyrzutem. – Moja żona ma atak serca, a ty się z młodym w potwora bawisz?!

Puk-Puk

Mąż niespodziewanie wraca do domu. Żona w panice każe kochankowi stanąć w kącie jako posąg. Mąż wchodzi, patrzy na nagiego faceta pomalowanego na biało i pyta:– Co to jest?– To posąg, kochanie. U Kowalskich widziałam taki sam i tak mi się spodobał, że też kupiłam – odpowiada żona.Wieczorem idą spać. W środku nocy mąż wstaje, idzie do kuchni, robi kanapkę, wraca i podaje ją „posągowi”, mówiąc:– Masz, zjedz coś. Ja u Kowalskich stałem dwa dni i nikt mi nawet szklanki wody nie podał.

Rybki

Wraca mąż z ryb, zmęczony, brudny. Żona pyta:– I jak, złowiłeś coś?– Nie, ale kochanek sąsiadki złowił…– Skąd wiesz?– Bo zostawił wędki pod naszym łóżkiem.

Szafa

Mąż wraca niespodziewanie z delegacji. Żona przerażona, chowa kochanka do szafy. Mąż wchodzi do sypialni, rozgląda się podejrzliwie, otwiera szafę, a tam nagi facet.– Co pan tu robi?! – krzyczy mąż.Kochanek spokojnie spogląda na zegarek:– Nie uwierzy pan, ale czekam na autobus.– W mojej szafie?!– No widzi pan, jaki ma pan beznadziejny rozkład jazdy…