Przejdź do treści

Dowcipy O Lekarzach

Na NFZ

Ordynator wraca wcześniej z dyżuru i zastaje w sypialni żonę z sąsiadem. Patrzy na nich chłodno i pyta:– Pan do żony? Na NFZ czy prywatnie?– Ja… ja nie wiem – duka przerażony facet.– Jak na fundusz, to proszę wyjść i czekać w przedpokoju, najbliższy termin mam na rok dwa tysiące trzydziesty. Ale jeśli chce pan wejść w trybie pilnym, to wizyta kosztuje pięćset złotych płatne do rąk własnych. Wtedy uznam to za zabieg ratujący życie i nie będę zgłaszał braku skierowania do NFZ.

Telemanka

Przychodzi kobieta w średnim wieku do lekarza i mówi:– Panie doktorze podczas seksu strasznie boli mnie lewy bok.Lekarz zbadał ją uważnie, jednak żadnych chorób i przyczyn dolegliwości nie znalazł. Więc mówi:– A może spróbuje pani na prawym boku?– No jak to?! A mój ulubiony serial turecki?

Pigułka

Kobieta idzie do lekarza i skarży się, że jej mąż traci zainteresowanie seksem. Lekarz przepisuje jej tabletkę, ale ostrzega, że ​​to wciąż eksperyment. Każe dodać ją do napoju podczas kolacji, więc tego wieczoru właśnie to robi. Mniej więcej tydzień później wraca do lekarza i mówi: „Panie doktorze, tabletka zadziałała świetnie! Wsypałam ją do napoju, tak jak pan kazał! Nie minęło pięć minut, a on zerwał się na równe nogi, zgarnął całe jedzenie i naczynia na podłogę, złapał mnie, zerwał ze mnie wszystkie ubrania i zrobiliśmy to na stole!”. Lekarz mówi: „Przepraszam, nie wiedziałem, że tabletka jest tak silna! Producent chętnie pokryje wszelkie szkody”. „Nie” – odpowiada – „wszystko w porządku.… 

O To Chodziło

Szpital.– Panie doktorze, jednak mam pewną prośbę.– Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.– Rozumiem, panie doktorze, ale jednak zdecydowanie proszę, żeby…– Cicho!– Ale jednak…– Niech pan zamilknie, albo każę dać panu zastrzyk usypiający!– Dzięki Bogu… O to właśnie mi chodziło…

Ceramiczny Usmiech

Idzie facet do dentysty i pyta się:– Panie, a czemu to ceramiczny kibel kosztuje 300 zł, a ceramiczny ząb 1000 zł?Na to dentysta:– Bo kiblem się niewygodnie gryzie.

Nerwica

Przychodzi baba do lekarza i mówi:– Panie doktorze mój mąż ma nerwicę.– To nic strasznego, potrzebny mu jest tylko i wyłącznie spokój.– No właśnie! Sto razy dziennie mu powtarzam!

Autoalarm

Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:– Ale w czym mogę panu pomóc? Bo tu same tylko złote zęby, diamentowe koronki… Coś niesamowitego! Czego pan ode mnie oczekuje?– Sam pan widzi, doktorze, jak to wygląda – odpowiada pacjent. Alarm chciałbym założyć…

Małżeńska Wspólność Majątkowa

Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat). Babcia siada przy stoliku, a Dziadek idzie zamówić zestaw (pepsi, hamburger i frytki). Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:– Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?Babcia:– Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada. Podchodzi znowu i pyta:– Dlaczego pani… 

Wygwizdany

Przychodzi facet do seksuologa i skarży się, że podczas stosunków słyszy gwizdy – hmmm a ile ma pan lat? – pyta doktor – 53 odpowiada pacjent – to co pan chciał usłyszeć oklaski?

Naleśniki

Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:– Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.– Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.– Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.