Tańsza
– Słuchaj, zdecydowałem: musimy się rozstać!– Znalazłeś sobie lepszą?!– Lepszą może nie, ale tańszą.
– Słuchaj, zdecydowałem: musimy się rozstać!– Znalazłeś sobie lepszą?!– Lepszą może nie, ale tańszą.
Rozmowa kwalifikacyjna z blondynką:– Gdyby miała pani możliwość porozmawiać z dowolną osobą, żyjącą lub nie, kogo by pani wybrała?– Osobę żyjącą.
Dwie brunetki i blondynka leżą na porodówce. Pierwsza brunetka mówi:– Będę miała chłopca, bo podczas poczęcia byłam „na dole”.Druga brunetka:– Będę miała dziewczynkę, bo podczas stosunku byłam „na górze”.Na to blondynka:– To wychodzi na to, że ja będę miała bliźniaki.
– Może dzisiaj udawanki w łóżku? ? pytam.– W sensie role? ? dopytuje żona.– Dokładnie!– Będę udawała martwą, może być?– Myślałem o czymś nowym…
Przychodzi młody człowiek do mędrca i pyta:– Sędziwy mędrcze, powiedz mi, co jest ważne w seksie?– Młody człowieku – odpowiada starzec – w seksie są ważne tylko dwie rzeczy: żeby ona chciała i żebyś ty mógł.
– Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobietą na łonie natury?– ??????– Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.
Do domu publicznego przyszedł staruszek z laską i zażyczył sobie trzy dziewczyny.– Dziadku, trzech nie wytrzymasz – podpowiada właścicielka domu.– Płace za trzy, to i wymagam.Zaprowadziła go do pokoju z trzema dziewczynami, po czym wyszła. Dziadek ustawił je według wzrostu i mówi:– Wy dwie połóżcie mnie na tą trzecią.
Siedzi dwóch dresów na ławeczce i jeden do drugiego mówi:– Wczoraj siedzę dokładnie na tej ławce, a na tej na przeciwko piękna dupeczka.Nagle ona do mnie oczko. To i ja do niej oczko.Nagle ona trzepocze rzęsami. To i ja próbuję.Nagle ona macha ręką, żeby podszedł. No to podszedłem..I wtedy ona zaczyna mnie jęzorkiem smyrać. To i ja ją smyram.W końcu odrzuca torebkę i mówi: Zrób mi to, co potrafisz najlepiej mój ogierze!– I co, i co? – pyta kolega…– I nic… Zajebałem jej z dyni…
Matka zwraca się do córki:– Skończyłaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać. Jak ci się podobają mężczyźni?– No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej…
– Dlaczego w Wąchocku do dzisiaj chodzi pochód pierwszomajowy?– Na rondo trafili…
W restauracji kelner podchodzi do gości i pyta:– Jak państwo znajdują nasz schabowy?Na to mąż:– Dziękujemy, żona juz znalazła, a ja, jak jeszcze trochę pogrzebię w ziemniakach, to też może znajdę.
Rozmawiają dwie koleżanki:– Pamiętasz jaka była moda 10 lat temu?– Nie, ale jak patrzę na ciebie to sobie przypominam.
– No i co powiedział twój mąż jak dowiedział się, że rozbiłaś samochód?– A mam opuścić brzydkie słowa?– Oczywiście!– No to nic nie powiedział.
Jasio zwierza się potajemnie koledze:– Wydaje mi się, że moi rodzice już mnie nie kochają.– Dlaczego tak twierdzisz?!– Dają mi dziwne zabawki do kąpieli.– Spokojnie, do kąpieli różne rzeczy się bierze.– No tak… ale, że toster!?
Przychodzi chłopak do spowiedzi:– Proszę księdza, uprawiałem sex oralny.– O! Ciężki grzech. A z kim?– Nie mogę księdzu powiedzieć .– Może z Kryśką od Zarębów?– Nie.– A może z Kaśką od Kowali?– Nie.– Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!– No naprawdę nie mogę, proszę księdza.– To może z Zośką od Graboszy?– Nie.– Idź, nie dam ci rozgrzeszenia.Wychodzi chłopak z kościoła – czekają na niego kumple.– I co? Dostałeś rozgrzeszenie? – pytają.– Nie, ale namiarów parę mam.
Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku. Nagle słychać pukanie do drzwi.– Och, to na pewno mój mąż!On w panice wskakuje pod łóżko.Po chwili jednak wyłazi i otrzepując kurz, mówi:– No, żono… Chyba oboje mamy zszargane nerwy…
Blondynka stoi przy kiju wbitym do ziemi i z trudem próbuje go zmierzyć.Po pewnym czasie podchodzi do niej facet, wyrywa kij, kładzie go na ziemi i pomaga jej go zmierzyć.Blondynka na to:– Ale proszę pana, chciałabym sprawdzić jaki ten kij jest wysoki, a nie jaki jest długi…
Rozmawiają dwie blondynki:– Ty, jak się mówi: Irak czy Iran?– A skąd mam wiedzieć? Napisz do Bralczyka.– Aleś ty głupia! Napiszę, a on mi jak zwykle odpisze, że zasadniczo obie formy są poprawne.
Czym różni mózg blondynki od kieszeni dresiarza? – W kieszeni dresa jest więcej komórek.
Rozmawiają dwie blondynki, nagle jedna mówi:– Kurcze, dzwoni mi w głowie.– To odbierz, ja poczekam.