Spotykają się dwaj seniorzy. Jeden chwali się nowym aparatem słuchowym:
– Słuchaj, kupiłem najnowocześniejszy model. Kosztował majątek, ale słyszę teraz nawet jak sąsiad dwa piętra wyżej miesza herbatę!
– Ooo, a jakiej to marki?
– Czekaj… wpół do czwartej.





