Facet wchodzi na pocztę i widzi mężczyznę, który pracowicie nakleja różowe serduszka na stos identycznych kopert, a potem spryskuje je perfumami.
– Co pan robi? – pyta zaciekawiony.
– Wysyłam sto anonimowych walentynek z napisem „Zgadnij, kto to?”.
– Ale po co?
– Bo jestem prawnikiem od spraw rozwodowych. Biznes musi się kręcić!



