Przejdź do treści

sport

Olimpiada Zimowa

Biathlonista po słabym biegu i pięciu pudłach mówi do trenera:– Trenerze, mam dobrą i złą wiadomość.– Zacznij od dobrej.– Jestem najszybszym strzelcem na tych igrzyskach!– A ta zła?– Wszystkie tarcze są całe, za to w lesie za strzelnicą nie ostała się ani jedna wiewiórka. Igrzyska olimpijskie. Żona do męża oglądającego curling:– Widzisz?! Oni potrafią biegać ze szczotką przez dwie godziny i jeszcze się z tego cieszą! A ty od trzech lat nie możesz wymieść okruchów spod kanapy!– Kochanie, to nie takie proste… Ja po prostu czekam, aż pod kanapą wytworzy się odpowiednia warstwa lodu, żeby szczotka miała poślizg. Rozmawiają dwaj sędziowie skoków:– Dlaczego dałeś mu tak niskie noty za styl?… 

Rocznica Ślubu

Żona żali się mężowi:– Wcale o mnie nie mylisz! Ciągle tylko sport i sport. Nawet nie pamiętasz kiedy jest rocznica naszego ślubu.– Ależ pamiętam, kochanie. To było tego samego dnia, gdy Małysz wygrał Turniej Czterech Skoczni.

Magiczna Karta

Pewnego dnia na siłowni ćwiczący pyta trenera:– Trenerze z jakiego mam urządzenia korzystać, żeby laski na mnie leciały?– Z bankomatu mój drogi

Pies Pesymista

Przychodzi facet z psem do pubu obejrzeć mecz reprezentacji Polski. Niestety przegrała– No nie! Znowu? Mówi pies.Wszyscy zdumieni patrzą na psa.– Czy twój pies powiedział „No nie! Znowu?” Pyta barman– Tak, zawsze tak mówi, kiedy Polska przegrywa.– Zdumiewające. A co mówi kiedy wygrywamy?– Nie wiem, mam go dopiero 2 lata.

Nie Dorzucisz

Mistrz w pchnięciu kula do trenera:– Dziś muszę pokazać klasę… na trybunie siedzi moja teściowa.– E! nie dorzucisz…

Przeciągnąć Jerrego

John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa. Żona zaczęła się martwić, gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się coraz później. W końcu wybiła 23.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona żona wybiega mu na spotkanie i pyta:– Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno?!– Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.– Coo?! To straszne!– Wiem. Ale jakoś daliśmy radę – przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego…

Spalony

– Zenek, co to jest ten spalony?– Dobrze Jolka, widzisz ten kotlet na moim talerzu?– Widzę.– No więc… Wystarczyło podać wcześniej.

Kółka Olimpijskie

Na moskiewskiej olimpiadzie Breżniew odczytuje słowa powitania sportowców całego świata.– O! O! O!– Towarzyszu… – szepcze do niego sekretarz – To nie ”O”, to kółka olimpijskie… Tekst niżej!

Jednym Skokiem

Trener złości się na zawodnika:– Ile razy mam ci powtarzać, że konkurencja, w której startujesz nazywa się trójskok.To znaczy, że odległość 17 metrów masz pokonywać trzema skokami, a nie jednym.

Piekielni Sędziowie

Przedstawiciel piekła proponuje niebu rozegranie meczu piłkarskiego.– Głupi pomysł – odpowiada zdziwiony archanioł Gabriel – przecież dobrze wiesz, że wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie…– A gdzie są wszyscy sędziowie? – odpowiada chytrze Lucyfer.

Mama Piłkarza

Po meczu trampkarzy trener mówi do jednego z chłopców z drużyny:– Czy wiesz co to jest współpraca? Co to jest zespół?Chłopczyk potakuje.– A czy rozumiesz jak ważne jest to, żebyśmy razem wygrali?Chłopczyk znów przytakuje.– Więc, kiedy sędzia odgwizduje twój faul, rozumiesz, że nie wolno się z nim kłócić, przeklinać i kopać go?Mały piłkarz znów pokornie kiwa głową ze zrozumieniem.– W porządku – mówi trener. – To teraz idź, proszę, i wytłumacz to swojej mamie.