Mina
Sprawa rozwodowa:– Co jest przyczyną pozwu?– No…– Mąż pije?– Nie.– Narkotyki?– Nie.– Mało zarabia?– Nie, nieźle zarabia.– Bije panią?– Nie.– Nie zajmuje się dziećmi?– Zajmuje.–… Czytaj dalej »Mina
Sprawa rozwodowa:– Co jest przyczyną pozwu?– No…– Mąż pije?– Nie.– Narkotyki?– Nie.– Mało zarabia?– Nie, nieźle zarabia.– Bije panią?– Nie.– Nie zajmuje się dziećmi?– Zajmuje.–… Czytaj dalej »Mina
– Właśnie rozwiodłam się z mężem.– Czemu?– Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym.– Uważał, że jest Bogiem.
– Coś taka smutna, Marysiu?– Mąż ode mnie odszedł.– I ch*j z nim!– W tym właśnie problem…
Sędzia do oskarżonego :– Dlaczego żona chce się z panem rozwieźć ?– Sam nie wiem, złociutki …
Żona była zakochana w mężu, ponieważ był spokojny, wyrozumiały i nie stawiał zbyt dużych wymagań.– Ale za parę lat miała go dosyć i wzięła z… Czytaj dalej »Zakochana Rozwiedziona
– W jaki sposób uzasadnia pan swój pozew o rozwód? – pyta się sędzia.– Wysoki sądzie, w dwa tygodnie po ślubie żona podawała mi kapcie,… Czytaj dalej »Powód
Kumpel do kumpla:– Rozwodzisz się? Co się stało?– Mojej żony nie było całą noc w domu. Kiedy wróciła, powiedziała, że spała u swojej siostry.– I… Czytaj dalej »Noc U Siostry
– Coś ty Zenek taki skwaszony?– Jechaliśmy dzisiaj z Jolą się rozwieść…– No i?– No i nie dojechaliśmy.– Dlaczego?!– Pokłóciliśmy się.
– Strony powinny się pogodzić. Przecież pan widzi, że żona pana kocha!– Wszystko możliwe, Wysoki Sądzie. Ona nawet do tego jest zdolna…
– Słyszałam, że rozwiodłaś się z mężem.– Tak, mieliśmy ciągłe nieporozumienia na tle religijnym.– O co chodziło?– Uważał, że jest Bogiem.
– Panie Zenonie, rozważyłem wszystko dokładnie – mówi sędzia na rozprawie rozwodowej. – I postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie.– Świetnie, Wysoki Sądzie… Czytaj dalej »Sprawiedliwy
W Sądzie:– Ile pozwana ma lat?– Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz,… Czytaj dalej »Kobieca Logika
– Chciałbym wnieść skargę rozwodową. Mąż w czasie całego pożycia odezwał się do mnie tylko trzy razy!– A macie państwo dzieci?– Tak, troje…