Drożyzna
Do kawiarni przychodzi koń i zamawia wodę mineralną.– 10 zł – mówi kelner.Koń płaci i powoli pije.– Nieczęsto widujemy tu konie… – zagaduje zaciekawiony kelner.– Nic dziwnego, 10 zł za wodę!?
Do kawiarni przychodzi koń i zamawia wodę mineralną.– 10 zł – mówi kelner.Koń płaci i powoli pije.– Nieczęsto widujemy tu konie… – zagaduje zaciekawiony kelner.– Nic dziwnego, 10 zł za wodę!?
Weterynarz uczy pomocnika, jak należy koniowi podawać środek przeczyszczający:– Bierzesz tę rurkę, wsuwasz ją koniowi do pyska, tak do połowy, wkładasz tabletkę i dmuchasz… Zrozumiałeś? Idź, tak zrób…Po godzinie, zataczając się, pojawia się pomocnik.– No i co? Dałeś?– Nie zdążyłem, koń dmuchnął pierwszy…
Przychodzi koń do baru, kopytkiem stuk – puk w kontuar i zamawia:– Małe piwko proszę…Barman na to:– Panie koniu, wczoraj pan tak pochlał, że padł pan pod tym barem jak nieżywy, przedwczoraj koledzy musieli pana za lejce wyciągać, a dzisiaj tylko małe piwko?– Tak, bo dzisiaj wozem jestem…
Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:– Węgiel przywiozłem!Na to koń, który prowadził wóz odwraca się i mówi:– Jasne, Ty przywiozłeś!