Nóżki
– Czy Pani pije, panno Jolu?– Nie Panie Zenonie– A to dlaczego złociutka?– Mam problemy z nogami– Uginają się?– Nie, rozkładają …
– Czy Pani pije, panno Jolu?– Nie Panie Zenonie– A to dlaczego złociutka?– Mam problemy z nogami– Uginają się?– Nie, rozkładają …
Rozmawiają dwie koleżanki po fachu o swoich planach na przyszłość. Jedna mówi z rozmarzeniem:– Słuchaj, oszczędzam każdy grosz, bo chcę w końcu rzucić tę robotę, wyjechać na wieś, kupić dom i zostać szanowaną ogrodniczką.Druga patrzy na nią z niedowierzaniem i pyta:– Ogrodniczką? A co ty niby wiesz o uprawie roślin?Na co ta pierwsza wzrusza ramionami:– No jak to co? Przecież od dziesięciu lat zawodowo sprawiam, że ogórki twardnieją, a kapusta sama wpada do portfela!
Siedzi pani lekkich obyczajów na krawężniku i płacze. Przechodzi obok staruszka i pyta:– Dziecko, dlaczego tak szlochasz?– Ach, babciu… – odpowiada dziewczyna – profesja mi podupada, konkurencja ogromna, a na dodatek właśnie skradziono mi torebkę z całym dziennym utargiem!Staruszka wzdycha z empatią, wyciąga z portfela 50 złotych i mówi:– Masz, córeczko, kup sobie coś do jedzenia. A tak z ciekawości… ile teraz bierzecie za taką „miłość”?Dziewczyna ociera łzy, patrzy na banknot i odpowiada:– No, babciu… dla stałych klientek to dzisiaj masz promocję, ale normalnie musiałabyś jeszcze trochę dorzucić!
W barze spotkałem atrakcyjną pięćdziesięciolatkę, pomyślałem sobie, że jeżeli ma córkę to pewnie wygląda ona naprawdę super.Wypiliśmy razem kilka piw i wreszcie zapytała, czy miałem kiedyś trójkącik z matką i córką.Brzmiało nieźle i ciekawiło mnie, jak wygląda jej córka, więc powiedziałem „Nie, nigdy nie miałem”. -To w takim razie dzisiaj będzie twoja szczęśliwa noc”.Poszliśmy więc do jej domu. Już byłem bardzo napalony. Ona zapaliła światło, stanęła przy schodach na piętro i zawołała:„Mamo! Śpisz?”
Po kilkumiesięcznej namiętnej znajomości dziewczyna pyta swego wybranka:– Znamy się już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?– Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.
Goła atrakcyjna kobieta wieczorem na ulicy zatrzymuje taxi, wsiada i podaje swój adres domowy. Kierowca cały czas zerka do lusterka.– Co gołej baby pan nie widział? – pyta kobieta.– Widziałem, widziałem, tylko cały czas zastanawiam się, skąd pani wyciągnie pieniądze za ten kurs?
Przychodzi kobieta w średnim wieku do lekarza i mówi:– Panie doktorze podczas seksu strasznie boli mnie lewy bok.Lekarz zbadał ją uważnie, jednak żadnych chorób i przyczyn dolegliwości nie znalazł. Więc mówi:– A może spróbuje pani na prawym boku?– No jak to?! A mój ulubiony serial turecki?
W Sądzie:– Ile pozwana ma lat?– Chwileczkę, Wysoki Sądzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam dwadzieścia lat, on miał czterdzieści. To teraz, jeśli on ma siedemdziesiąt, a ja jestem o połowę młodsza, to mam trzydzieści pięć?
Rozmawiają dwie przyjaciółki:– Wiesz kochana wczoraj, na imprezie, poznałam świetnego faceta. Przystojny, czarujący, świetnie mnie słuchał. Dałam mu mój numer telefonu, puściłam oczko i powiedziałam by zadzwonił, gdy dotrze do domu. Minęły cztery dni i nie dzwoni!– Ty! Może on jest bezdomny?
Facet w parku zaczepia kobietę: – Czy mogłaby mnie Szanowna Pani poczęstować jednym papierosem? Ja tak strasznie lubię zapalić po seksie.– Ale przecież nie było żadnego seksu?!– O właśnie. Mam jeszcze jedną prośbę do miłej Pani…
Kobieta w widocznej ciąży przychodzi do lekarza i pyta:– Panie doktorze, ja mam… To znaczy mój mąż chciałby wiedzieć…– Rozumiem, rozumiem – przerywa jej lekarz. – Aż do bardzo zaawansowanej ciąży można bezpiecznie uprawiać seks.– Nie, nie o to chodzi. On chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno.
„Jeśli kobieta nie ma w sobie maleńkiej domieszki nierządnicy, to z reguły jest sucha jak tyczka” – D. H. Lawrence
Rozmawiają dwie koleżanki:– Pamiętasz jaka była moda 10 lat temu?– Nie, ale jak patrzę na ciebie to sobie przypominam.
– Nie macie żadnej atrakcji dla zagranicznych gości?– Mieliśmy, ale tydzień temu wyszła za mąż.