Dobrani
Przyjechali rodzice chłopaka do rodziców dziewczyny w swaty. Gospodarze zachwalają:– Nasza córka i gotować może i prać i dzieci rodzić…– O, to świetnie się dobrali, bo nasz syn tylko je, brudzi i bzyka…
Przyjechali rodzice chłopaka do rodziców dziewczyny w swaty. Gospodarze zachwalają:– Nasza córka i gotować może i prać i dzieci rodzić…– O, to świetnie się dobrali, bo nasz syn tylko je, brudzi i bzyka…
Student Zenek poznał Jolę na wykładzie i zaiskrzyło, zostali parą. Po kilku tygodniach Jola pyta: – Zenku może byś wpadł do mnie do domu na kolację? Uradowany chłopak zgadza się i zaczyna czynić przygotowania do kolacji. Idzie do apteki :– Co podać?Zenek, stoi skrępowany i nic nie mówi.Doświadczony aptekarz zrozumiał sytuację i podaje paczkę prezerwatyw.– Masz młody człowieku jedno opakowanie.Zenek się nieco wyluzował i mówi:– Niech pan da jeszcze jedno, bo podobno jej matka to też niezła kobitka!Kolacja, Zenek Jola i rodzice dziewczyny.Po godzinie dziewczyna szepcze do chłopaka:– Jakbym wiedziała, że nie odezwiesz się przez cały wieczór to bym Cię nie zapraszała.– A ja jak bym wiedział, że Twój ojciec…
Tuż przed zamknięciem do apteki wpada zdenerwowany młody mężczyzna:– Poproszę sto prezerwatyw, pani magister.Farmaceutka uśmiecha się, czerwienieje, potem wzrusza ramionami i wykłada na ladę towar. Niestety, brakuje odpowiedniej ilości, jest tylko dziewięćdziesiąt osiem prezerwatyw.– Przykro nam, proszę pana…– Trudno, biorę jak leci. Ale musi pani wiedzieć, że mi pani cały wieczór zepsuła. Posłuchaj dowcipu:
Chłopak mówi do dziewczyny:– Jak już jesteśmy jakiś czas razem to może byś mi powiedziała z iloma facetami spałaś.– Dobrze. Z pięcioma.– Aha, to ja jestem szósty.– Nie, trzeci.
Chłopak pyta dziewczynę czy wyraziłaby zgodę by zostać dawcą organówDziewczyna zastanawia się chwilę i w końcu mówi:Tak, oczywiście!Po chwili chłopak pyta:A zgodzisz się ofiarować mi coś na Walentynki?
Jechałem z nową dziewczyną samochodem, żeby zobaczyć moich starych. Ona prowadziła. Z racji drobnego wypadku musiałem zadzwonić, że się spóźnimy:– Cześć mamo, będziemy trochę później, Magda złapała gumę.– A mówiłeś, że tym razem jest prawdziwa!
– Czy mógłbym się z panią jutro spotkać?– Pan oszalał? Jutro jest mój ślub!– A pojutrze?
Po którymś tam wspólnym wyjściu chłopak pierwszy raz zabiera dziewczynę do siebie.Zanim otworzył drzwi, ona mówi:– Wiesz, ja potrafię poznać, jakim kochankiem jest mężczyzna po tym, jak otwiera drzwi.– Aaa… Możesz podać jakiś przykład?– No tak, na przykład jeśli facet mocno wpycha klucz do zamka i otwiera drzwi szarpnięciem, to znaczy, że jest brutalny w łóżku i nie nadaje się dla mnie.A taki, który otwiera drzwi bardzo długo, jakby nie mógł znaleźć dziurki, takiemu brak doświadczenia i on też się dla mnie nie nadaje.A Ty, kochanie? Jak Ty otwierasz drzwi?– Hmm… ja… zanim cokolwiek zrobię, to najpierw liżę zamek!
Młodzieniec zwraca się do dziewczyny:– Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś piękna?Dziewczyna rumieniąc się:– Nie.Chłopak:– Patrzcie jacy wszyscy uczciwi …
Matka odbiera telefon:– Halo, czy mogłabym rozmawiać z Jankiem?– A, kto dzwoni?– Jego dziewczyna.– Ale która?– Już żadna!
On: – Kochanie, czy ty masz piersi?Ona: – Głupie pytanie, oczywiście ze mam!On: – To czemu nie nosisz ?!
Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:– Byłem u dziewczyny…– I co, i co???– Waliłem caaaaaałą noc!!– Łooo!!!!!!– …i nikt nie otworzył…
„Młody, przystojny, bez nałogów postanowił się ożenić i szuka ładnej, zgrabnej, rozsądnej dziewczyny, która by mu ten pomysł wybiła z głowy.”
Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoja Hanusie, żeby mu się oddala przed ślubem.– Jasiu, nie oddam ci się, bo chce być do ślubu czysta jak lilia…, a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli…