– Kochanie, co dostanę na Walentynki? – pyta żona.
– Widzisz to czerwone Ferrari pod oknem?
– Tak! O mój Boże!
– No, to w tym kolorze kupiłem ci skrobaczkę do szyb.
– Kochanie, co dostanę na Walentynki? – pyta żona.
– Widzisz to czerwone Ferrari pod oknem?
– Tak! O mój Boże!
– No, to w tym kolorze kupiłem ci skrobaczkę do szyb.