Przykro Mi
– Czy mogę panią odprowadzić do domu?– Przykro mi, jestem po ślubie…– Ja też jestem po ślubie i też jest mi z tego powodu przykro.
– Czy mogę panią odprowadzić do domu?– Przykro mi, jestem po ślubie…– Ja też jestem po ślubie i też jest mi z tego powodu przykro.
Żona drze się na męża:– W swoim życiu miałam tylko dwóch prawdziwych mężczyzn!– Tak? I niby kim jest ten drugi?– Ty nawet pierwszego nie znałeś!
Rozmawiają dwie przyjaciółki:– Wytłumacz mi jak to jest. Jesteś zaręczona z piekarzem, a często widuję cię z tym przystojnym rzeźnikiem.– No cóż, nie samym chlebem człowiek żyje.
Było sobie małzeństwo, które wyjechało z domu na wakacje. W czasie drogi żona zdenerwowana mówi do męża:– Mężulku, chyba zapomniałam wyłączyć żelazko!Mąż mówi:– Nie martw się. Bo ja zapomniałem zakręcić kran.
Żona żegnając się z mężem, poucza go jak ma się zachowywać na wyjeździe integracyjnym:Pamiętaj: nie chodź do późna z koleżkami, nie pij, nie tańcz z innymi kobietami, nie szukaj przygodnych znajomości…Coś jeszcze???I baw się dobrze!
– Jeśli dobrze panią rozumiem, państwa współżycie seksualne nie układa się najlepiej…– Tak. Mój mąż to prawdziwe zwierzę, chce się kochać co miesiąc.
Małżeństwo wychodzi z kina po miłosnym filmie. Siadają na ławce w parku i całują się na całego. Podchodzi policjant:– Proszę państwa, to jest zabronione w miejscu publicznym. Otrzymujecie mandat. Pan 50 zł, pani 500 zł.– Dlaczego ja tylko 50 zł? – pyta mąż.– Pana widzę tu pierwszy raz – odpowiada policjant.
Tata do synka:– Matka skarży się, że nie słuchasz co się do ciebie mówi– Ale tato…– Nie tłumacz się, tylko powiedz jak tego dokonać.
Dyrektor do sekretarki:– Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?– Dałam.– I jaki efekt?– Natychmiastowy… Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
Spotykają się dwie sąsiadki:– Wiesz, mój syn ma trzy miesiące i już siedzi!– Tak, a za co?
Pewna pani myliła walium z tabletkami antykoncepcyjnymi. W rezultacie ma 14 dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje.
– Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu wyśmienicie!– To nie jest nowe ubranie, to jest nowy mąż.
– Magda ile ty masz lat?– To tajemnica.– Przepraszam, nie chciałem cię dotknąć.
Przyjaciółka do przyjaciółki:– Jak ci się układa pożycie z mężem?– On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!
Rozmawiają dwie kobiety. – Jola wyobraź sobie, Zenek mi się oświadczył. – No tak, kiedy dałam mu kosza przed tygodniem, groził mi, że zrobi sobie krzywdę.
– Kochany, pamiętasz jak rano biegałam po mieszkaniu i radośnie krzyczałam: „Hurra! Znalazłam wreszcie te cholerne klucze!” ?– Tak…– Nie wiesz, gdzie je położyłam?
Rozmowa w sprawie pracy.– Ile zna pan języków?– Cztery.– Proszę wymienić.– Węgierski, francuski, włoski i angielski.– Proszę powiedzieć coś po węgiersku.– Gutten tag.– Ale to jest po niemiecku…– To w takim razie znam pięć.
Przychodzi baba do lekarza:– Witam, panie doktorze, ja do pana z wiązanką!– No dobrze, ale gdzie są kwiaty?– A kto Ty niedouczony konowale mówi o kwiatach!?
Rozmawia dwóch kolegów:– Co Ci się stało w twarz? Jesteś cały spuchnięty!– Pizzę zjadłem.– Jesteś uczulony?– Nie, to była pizza mojej żony…
Jasiu przychodzi ze szkoły i chwali się ojcu:– Tato, dzisiaj na kartkówce nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego!– Wspaniale synu, a jaki był temat?– Tabliczka mnożenia.