Miliarder pyta kandydata na dyrektora ds. innowacji:
– Jaka jest pana największa zaleta?
– Jestem niesamowicie leniwy.
– I pan uważa, że to zaleta w mojej korporacji?
– Oczywiście. Zawsze znajdę najkrótszy i najłatwiejszy sposób na rozwiązanie problemu, żeby jak najszybciej wrócić do leżenia na kanapie. A pan mi za to zapłaci, bo nikt inny nie wpadnie na to, jak zrobić ośmiogodzinną pracę w piętnaście minut za pomocą patyka i spinacza.





