Przejdź do treści

Mąż wraca wcześniej z pracy i widzi na stole w kuchni dwa kieliszki wina i niedopalone cygaro. Wściekły wyciąga pistolet i zaczyna przeszukiwać dom. W końcu wpada do kuchni, gdzie żona spokojnie pije kawę.
– Gdzie on jest?! – wrzeszczy mąż.
– Kto, kochanie?
– Kochanek! Widzę wino, widzę cygaro!
Żona wzdycha ciężko:
– Uspokój się. To cygaro jest moje, próbuję rzucić papierosy. A to drugie wino nalałam dla ciebie, bo myślałam, że wrócisz zmęczony.
Mąż, zawstydzony swoją chorobliwą zazdrością, chowa pistolet i mówi:
– Przepraszam cię najmocniej, kochanie. Jestem idiotą.
W tym momencie spod stołu wyłania się ręka, zabiera cygaro i słychać szept:
– I to jeszcze jakim…