Przejdź do treści

Potrójna Randka

W barze spotkałem atrakcyjną pięćdziesięciolatkę, pomyślałem sobie, że jeżeli ma córkę to pewnie wygląda ona naprawdę super.
Wypiliśmy razem kilka piw i wreszcie zapytała, czy miałem kiedyś trójkącik z matką i córką.
Brzmiało nieźle i ciekawiło mnie, jak wygląda jej córka, więc powiedziałem „Nie, nigdy nie miałem”.
-To w takim razie dzisiaj będzie twoja szczęśliwa noc”.
Poszliśmy więc do jej domu. Już byłem bardzo napalony. Ona zapaliła światło, stanęła przy schodach na piętro i zawołała:
„Mamo! Śpisz?”